WITAMY NA STRONIE "FIRE ULTRAS 98"
Nasza grupa kibicow istnieje od 1998 roku i przechodzila rozne dzieje.W ostatnim okresie praktycznie tylko pare osob chodzilo i chodzi na mecze "FIRE",ktore tworzylo i dzialalo w "FIRE ULTRAS".Celem naszym jak i tej strony jest odbudowanie silnej i preznie dzialajacej grupy polskich kibicow na meczach Chicago "Fire".Chcemy aby kibice polskiego pochodzenia jak i rowniez urodzeni w Polsce brali czynny udzial w tworzeniu historii chicagowskiego klubu.
"FIRE ULTRAS" ma na celu: integrowanie ludzi sympatyzujacych z "FIRE",aktywny udzial przy tworzeniu opraw meczowych i kibicowaniu podczas meczy,organizowanie imprez kulturalnych i sportowych,wspieranie i promocje naszego klubu.Mamy nadzieje iz uda nam sie ponownie zaistniec na trybunach,ze znow bedziemy wzorem dla innych kibicow nie tylko w Chicago ale w calych Stanach Zjednoczonych.
Strona ta bedzie poswiecona naszej dzialalnosci jak i wystepom "FIRE".
Bedziemy ja tworzyc dla Was i o Was.
Wszelkie formy wspolpracy jak i pomocy beda mile widziane.
Pozdrawiamy i do zobaczenia na Section8.
Tak jak bylo do przewidzenia tegorocznym Mistrzem MLS-u zostala druzyna Columbus Crew - po zwyciestwie 3-1 nad Red Bulls N.Y.,Druzyna z Columbus byla zdecydowanym faworytem finalowego spotkania. Crew bylo w tym roku najlepsza druzyna w regularnym sezonie jak i pozniej w play-off. Sam final byl interesujacym meczem i kilka fragmentow gry bylo naprawde na wysokim poziomie. Red Bulls zaskoczyl w poczatkowej fazie meczu i do 25 min. to druzyna z Nowego Jorku nadawala ton wydarzeniom na boisku, miala sytuacje podbramkowe ale malo klarowne aby zdobyc gola. Faworyt finalu w 31 min. przeprowadzil kontre dajaca bramke. Pilke przy lini bocznej wywalczyl Schelotto i podal do Moreno, ktory popedzil na bramke rywali. Wpadajac w pole karne oddal strzal w dlugi rog i mimo interwencji bramkarza Red Bulls pilka trafila do bramki. W drugiej polowie spotkania finalowego ogladalismy kolejne bramki. Najpierw w 51 min. wyrownujaca bramke zdobyl doswiadczony Wolyniec ale riposta Crew byla natychmiastowa i w 53 min. Marshall znow wyprowadzil faworytow na prowadzenie. Decydujaca bramke i zarazem trzecia dla Columbus zdobyl Reina w 82 min. Kapitan Crew otrzymal swietne podanie od Schelotto i strzalem glowa przelobowal mlodego bramkarza Red Bulls.

Bez watpienia najlepszym pilkarzem finalu i play-off byl 35-letni Argentynczyk Guillermo Barros Schelotto ktory w finale zaliczyl asysty przy wszystkich bramkach Crew. W calym sezonie 2008 zdobyl 7 bramek i zaliczyl 19 asyst w 22 meczach. Zawodnik ten ma za soba bogata kariere pilkarska w Argentynie gdzie byl przez kilka lat podstawowym graczem Boca Juniors. Strzelil on dla tego klubu 61 bramek w 210 meczach.
P.S. Pomylka w tytule jest calkowicie zamierzona.
FINAL SEZONU MLS 2008
COLUMBUS CREW - RED BULLS NEW YORK
Trenerzy oraz zawodnicy Chicago FIRE pragna podziwekowac
wszystkim kibicom za doping na meczach w minionym sezonie.
Po raz pierwszy w historii MLS-u Columbus Crew zagra w Wielkim Finale dzieki zwyciestwu na swoim stadionie 2-1 z Chicago FIRE. Mecz mial ciekawy przebieg, prowadzony byl w szybkim tempie, gra obu druzyn mogla sie podobac kibicom. Strazacy od pierwszych minut zaskoczyli grajac w ustawieniu bardzo offensywnym 3-5-2 czym sprawili wiele klopotow gospodarzom. Pierwsze 30 min. meczu to przewaga FIRE i klka groznych sytuacji w wykonaniu naszych zawodnikow. Pierwsza bramke w meczu zdobyl w 29 min. Brian McBride wykanczajac strzalem glowa ladna akcje po skrzydle Mappa. Druga polowa ulozyla sie fantastycznie dla gospodarzy ktorzy w 48 min i 55 min. dwukrotnie pokonali Buscha. Przy obu bramkach zaspali nasi obroncy. Pozniej przez ostatnie 20 minut FIRE dazylo do wyrownania lecz zabraklo skutecznosci w koncowce meczu. Warta odnotowania jest swietna atmosfera na trybunach w Columbus i obecnosc duzej grupy fanow z Chicago pomimo czwartkowego terminu meczu.
Pilkarzom i trenerom bardzo dziekujemy za ten sezon i mamy nadzieje ze w nastepnym roku FIRE zagra po raz piaty w WIELKIM FINALE MLS-u.
COLUMBUS CREW - CHICAGO FIRE
Podczas drugiego meczu fazy play-off pomiedzy FIRE i Revolution zaplonely race. Zdarzenie to mialo miejsce tuz po strzeleniu pierwszego gola przez Strazakow. Nic by nie bylo w tym dziwnego gdyby to mialo miejsce poza Stanami ale w USA takie zachowania sa napietnowane i zakazane. Race na trybunach to prawie jak wypowiedzenie wojny dla wladz MLS-u jak i ochronie na stadionie. Tym bardziej dziwi postawa "naszych" orangutanow z Monterrey, ktorzy nie zareagowali i nikogo nie powinieto z trybun. Moze cos sie wrescie zmieni? Meczowe oprawy by na tym naprawde zyskaly i ozyly by jeszcze bardziej trybuny. Mamy za soba rywalizacje w pierwszej fazie play-off, no i jest dobrze. Po bezbramkowym remisie na wyjezdzie u siebie FIRE rozklepalo 3-0 New England Revolution. Nasza druzyna na Toyota Park przewyzszala rywali pod kazdym wzgledem i zasluzenie awansowala do Finalu Konferencji Wschodniej. Z kim zagramy? Przeciwnkiem Strazakow bedzie ktos z pary Columbus Crew - Kansas City Wizards. Crew bylo rewelacja sezonu zasadniczego i zdobylo najwiecej punktow ale play-off rzadza sie swoimi prawami i roznie moze byc. Z kim nam przyjdzie grac dowiemy sie w sobotni wieczor. Jesli Kansas wygra rywalizacje to final w czwartek 13 listopada rozegrany zostanie na Toyota Park, jesli Columbus to Crew bedzie gospodarzem. Jesli FIRE wygra Konferencje to czeka nas Wielki Final MLS-u w Los Angeles, gdzie juz raz Strazacy grali takie spotkanie i niestety przegrali. Wspomnienia z tamtego meczu i pobytu w L.A. sa mile choc bardzo mgliste gdyz spozyte napoje posiadaly duzy voltarz. FIRE GOLA i znow polecimy na Final.
NEW ENGLAND REVOLUTION - CHICAGO FIRE
CHICAGO FIRE - NEW ENGLAND REVOLUTION
Milo jest nam poinformowac sympatykow i kibicow Strazakow ze bramkarz
Chicago FIRE Jon Busch zostal wybrany jako "Goalkeeper of the Year".
Podczas pobytu w Toronto zauwazyc sie dalo ze miejscowi kibice nie sa zjednoczeni, ze cos jest nie tak na stadionie. Po jednej stronie boiska liczna grupa miejscowych fanow i po drugiej mniej liczna ale bardziej zywiolowo reagujaca grupa sympatykow gospodarzy. Przed meczem jakies marsze pod stadionem z flagami, na meczu jedni prowadza swoj doping, drudzy swoj czyli ogolnie mowiac "czeski film". Po glebszej analizie tej sytuacj doszedlem do wniosku iz bedzie lepiej dla miejscowych aby dwie grupy istnialy osobno. Dlaczego?

Na poczatku istnienia FIRE na starym Soldier Field bylo podobnie. Jedni swoje, drudzy swoje, my Polacy jeszce cos innego. Pozniej wszyscy sie dogadali i siedzielismy na jednym sektorze i prowadzilismy wspolny doping. Byly plusy i minusy takiej sytuacji ale ogolnie bylo wszystko na plus. Do czasu kiedy Amerykanie wymyslili jakies zarzady kibicow, spotkania z zarzadem klubu itp. Demokracja amerykanska. Jest tylko jedno ale. Co to dalo dla nas, kibicow FIRE. Prawde mowiac nic. SECTION 8 jest opanowane przez Amerykanow ktorzy o stylu i zyciu kibicowskim wiedza tyle co ja o zyciu na Marsie. Czasem patrzac na to co sie dzieje na sektorze to rece opadaja i czlowiek ma odruchy wymiotne. No ale chcielismy byc razem to teraz jestesmy razem - Polacy, Amerykanie, komunisci, pedaly, cioty, pojebancy, Meksykanie, lesby itd. Tak wiec mimo ze nie jest to nasz problem to trzymajmy kciuki aby w Toronto sie nie polaczyli bo ta mniejsza grupa miejscowych kibicow przypomina do zludzenia FIRE ULTRAS 98 z poczatku istnienia. Co po nas pozostalo ? Raczej tylko wspomnienia i pare osob na meczach.
Przed meczem wiadomo bylo ze jesli FIRE wygra bedzie w lepszej sytuacji biorac pod uwage rozgrywki play-off. Trzy punkty zapewnialy Strazakom lepsza pozycje w dwu meczu z New England. Pierwszy mecz na wyjezdzie, drugi na Toyota Park czyli teoretycznie wieksze szanse na awans do finalu konferencji. Po klapie w Toronto nasza druzyna od pierwszych minut zagrala bardzo dobrze i objela prowadzenie po strzale Chrisa Rolfe'a, ktory w tym spotkaniu byl Bogiem. Trzy bramki i asysta. Czy trzeba czegos wiecej od zawodnika? Mecz zakonczyl sie wysokim zasluzonym zwyciestwem i Strazacy teraz w play-off zagraja z New England Revolution.
CHICAGO FIRE - RED BULLS N.Y.

Podczas meczu w Toronto jedna z grup miejscowych fanow wywiesila ciekawy transparent, ktory odnosil sie do sytuacji jaka miala miejsce w Chicago pare tygodni temu.
Wyprawa do Toronto zapowiadala sie bardzo ciekawie i liczna grupa sympatykow FIRE wybrala sie do Kanady aby dopingowac druzyne z Chicago. Wiadomo bylo ze Strazacy zagraja w play-off i mecz z F.C. Toronto mial dla naszej druzyny raczej wymiar malokalibrowy. Trzeba pojechac i zagrac kolejny mecz ligowy, taki bez wiekszego znaczenia. Dla kibicow wyprawa do Toronto to juz calkiem inna kategoria. Pozwiedzac - a jest co - troche miasto, zagladnac do paru knajp, pstryknac kilka fajnych fotek no i pokibicowac FIRE. Ogolnie mowiac fajny wyjazd.
Sam mecz to kompletna klapa naszej obrony, ktora grala tragicznie. Gospodarze na swoim terenie sa grozna druzyna ale Strazacy powinni ten mecz wygrac. Powinni, ale tak sie nie stalo. Kolejny odpuszczony mecz w wykonaniu naszych pilkarzy, bez walki i checi zwyciestwa. Jeden czy nawet trzech zawodnikow nie wygra meczu, mecz wygrywa druzyna. W Toronto nie bylo druzyny tylko 11 pilkarzy w koszulkach FIRE.
F.C. TORONTO - CHICAGO FIRE
Dzieki remisowi 2-2 z Columbus Crew druzyna Chicago FIRE awansowala do tegorocznych rozgrywek play-off. Strazacy mieli w tym meczu okresy bardzo nierownej gry i po pierwszej polowie w ktorej dominowali na boisku przyszedl okres fatalnych 25 minut na poczatku drugiej odslony meczu. Prowadzenie dla FIRE uzyskal w 13 min. Brian McBride ktory precyzyjnym strzale pomiedzy dwoma obroncami pokonal bramkarza gosci. Ten sam zawodnik mogl podwyzszyc wynik spotkania w 39 min. ale nie trafil z 3 m. do bramki. Poczatkowe 25 min drugiej polowy w wykonaniu Strazakow bylo fatalne. Po bledzie Conde w 59 min. Crew wyrownalo. Chwile pozniej strzal Rolfe'a z 16 m. obronil bramkarz Crew a po rzucie roznym poszla kontra i w 61 min. bylo juz 2-1 dla Columbus. W kolejnych 5 minutach tylko dzieki bramkarzowi Buschowi goscie nie zdobyli wiecej bramek w tym meczu. Po okresie slabszej gry w poczatkowej fazie drugiej polowy druzyna FIRE ruszyla do odrabiania strat.W 78 min. trener Hamlett przeprowadzil podwojna zmiane wpuszczajac na boisko mlodych zawodnikow : Nyarke i Bannera. Zaraz potem wyrownal na 2-2 McBride strzelajac precyzyjnie w dlugi rog bramki Columbus. Cztery minuty pozniej Blanco mogl zapewnic trzy punkty Strazakom ale pilka po jego strzale odbila sie od poprzeczki. Bohaterem spotkania mogl zostac w 88 min. Segares ale jego strzal z ostrego kata minimalnie minal swiatlo bramki. Mecz zakonczyl sie wynikiem 2-2. Do zakonczenie rgularnego sezonu pozostaly 2 mecze.W sobote 18 pazdziernika FIRE zagra w Toronto a ostatni mecz sezonu rozegra w czwartek 23 pazdziernika przeciwko Red Bulls N.Y. o godz: 8 P.M.
CHICAGO FIRE - COLUMBUS CREW
Druzyna FIRE zremisowala na wyjezdzie 1-1 z Kansas Wizards i jest juz bardzo blisko tegorocznego play-off. Mecz w Kansas nie byl porywajacym widowiskiem, gra byla malo ciekawa, nie bylo duzo klarownych sytuacji bramkowych a widzowie zobaczyli za to duzo biegania i walki. Strazacy pierwsi objeli prowadzenie w 45 min. po bramce zdobytej z rzutu karnego przez Blanco. Wyrownal w 48 min. Herrington ktory pieknym technicznym strzalem z 16 m. pokonal bramkarza FIRE. Do zakonczenia regularnego sezonu pozostaly jeszcze 3 mecze w ktorych Strazacy musza zdobyc tylko jeden punkt aby awansowac do fazy play-off. W najblizsza niedziele Fire zmierzy sie na Toyota Park z Columbus Crew, druzyna ktora jest rewelacja tegorocznych rozgrywek i ma zdobytych jak narazie najwiecej punktow w regularnych rozgrywkach. Poczatek spotkania o 2 popoludniu.
KANSAS WIZARDS - CHICAGO FIRE
Pare tygodni temu obiecalem ze napisze pare slow na temat pedalow na Section 8. Prosze o cierpliwosc ale temacik porusze po zakonczeniu regularnego sezonu, obiecuje. Majac chwile czasu poszperalem troche na internetowych stronkach i znalazlem pare dziwnych ale jakze wymownych fotek.
Na poczatek fotka dwoch "kumatych hoolsow" ktorzy sa tak przejeci swoja dzialanoscia i akcjami na parkingu ze musieli pozakrywac twarze aby ich nikt "nie rozkminil". Wiecej nam takich trzeba...a bedziemy jak Amerykanie - ciotami w szalikach.
Jak juz jestesmy przy ciotach i Amerykanach to fotka ponizej pokazuje jak wyglada ustawka przed meczem. Brodaty koles w pomaranczowej koszulce to szef Section 8 ktory dzielnie walczy z Barra Bravas. Kozacka akcja.
O pedalach bedzie po sezonie tak jak obiecywalem bo to zdjecie przedstawia przeciez policjantow w pracy. Ta niemiecka dyscyplina i fachowosc. 

Po ostatnich dwoch porazkach pilkarze FIRE zmobilizowali sie i rozegrali dobre spotkanie z L.A. Galaxy. Efektem dobrej postawy naszych pilkarzy bylo zwyciestwo 3-1 na Toyota Park. Po slabszych ostatnio wystepach pokazali wrescie dobra gre i udowodnili, ze potrafia wygrywac wazne pojedynki. Tak grajacych Strazakow chcielibysmy ogladac w kazdym meczu. Wszyscy zawodnicy bez wyjatku zagrali zmobilizowani, z wielka pasja i ogromna checia pokonania rywali. Od pierwszych minut zaatakowali i zepchneli Galaxy do glebokiej obrony. Strzelili szybko bramke bo juz w 13 min. Chris Rolfe plaskim strzalem przy slupku pokonal z 16 metrow bramkarza gosci. Rywale odpowiedzieli w 35 min. zdobywajac wyrownujaca bramke po strzale Lewisa. Do przerwy byl remis 1-1. Po zmianie stron znow Strazacy rozpoczeli z impetem. Na efekty nie trzeba bylo dlugo czekac bo najpierw w 57 min. Blanco wykonczyl akcje zdobywajac gola a dwie minuty pozniej wynik spotkania ustalil Rolfe strzelajac druga swoja bramke tego wieczoru. Druzyna Galaxy rozczarowala w tym meczu a gwiazdy Beckham i Donovan zawiodly. Na meczu bylo duzo "przypadkowych" kibicow ktorzy tylko pojawili sie na Toyota Park aby zobaczyc Angola, ktory jest bez formy i nic ciekawego w Chicago nie zaprezentowal. Po tym zwyciestwie FIRE ma 41 pkt. i jest bardzo blisko zakwalifikowania sie do play-off tegorocznych rozgrywek. Pierwsza druzyna ktora pewna jest dalszej gry po regularnym sezonie jest "uwielbiane" w Chicago Columbus Crew.
CHICAGO FIRE - L.A. GALAXY
To byla kleska i nokaut calego zespolu. FIRE przegralo 1-4 z F.C. Dallas na wlasnym stadionie nie prezentujac nic co moglo by sie podobac. Obrona dziurawa jak szwajcarski ser, pomocnicy ospali i malo ruchliwi a napastnicy to byli tylko na boisku. Tylko dzieki braku skutecznosci rywaki w drugiej polowie skonczylo sie na 4 straconych bramkach bo moglo byc duzo oj duzo gorzej. Honorowa bramke dla Strazakow zdobyl w 90 min. McBride strzalem glowa po dosrodkowaniu Mappa. W czwartek FIRE zmierzy sie na Toyota Park z Galaxy. Poczatek spotkania o 8 wieczorem.
CHICAGO FIRE - F.C. DALLAS
Zawsze bylem zwolennikiem pilnowania swojego podworka i swoich spraw. Jak ktos mial problem - kibicowski oczywiscie - to byl to czyjs problem. Ale ostatnio zmienilem zdanie zarowno na temat polskich problemow spolecznosci kibicowskiej jak i tutejszej, amerykanskiej. W Polsce znow bylo ostatnio glosno o kibicach, tym razem Legii. Prowokacja czy sukces policji? Jesli nie wiesz o czym teraz pisze to dalej ...nie czytaj. Jak dla mnie i chyba wiekszosci kibicow cala ta akcja w Warszawie to zaplanowane dzialania policji. Wlasnie pan Walter - wlasciciel Legii - pozbyl sie ze stadionu ponad 700 kiboli. Takich co tylko potrafili mu ublizac, chcieli zadym, wyzywali zarzad klubu i jego firme, przez ktorych normalni kibice boja sie przyjsc na stadion. Tylko ze byly prominent partyjny zapomnial ze klub bez tych i podobnym im kibicow to popierdulka a nie klub. Najlepiej niech zapyta Drzymaly jak sie biznes kreci przy pustych trybunach. W Grodzisku chlop i tak byl mocny bo ponad 10 latek wytrzymal. Sprawca calej tej zgrabnej prowokacji - no nie bezposrednio - jest pan Schetyna. Minister odpowiedzialny za "polskie psy' to kolezka Waltera i zrobil kolezenska przysluge kumplowi. No co kumpel nie pomoze kumplowi? Pomoze!!! Jak dalej sie sprawy na Lazienkowskiej potocza nie wiadomo ale jak znam kibicow z "Zylety" to beczka prochu dopiero wyjebie w powietrze. A co do kolezenstwa Walter-Schetyna, to minister ma zamiar byc premierem no moze nawet prezydentem. Kolega wtedy nie pomoze w potrzebie?
Tradycji stalo sie zadosc i FIRE przegralo w Denver 2-0. Zawsze naszej druzynie ciezko sie gralo z Rapids na ich stadionie. Strazacy zdolali tam wygrac w regularnym sezonie tylko dwa razy - 1998 i 2002 oraz raz w play-off w 2003. Porazka to w duzej mierze "prezent" naszego bramkarza ktory przy pierwszej bramce walna strasznego babola i rowniez przy drugim trafieniu dla gospodarzy powinien lepiej interweniowac. Nasza druzyna grala w optymalnym skladzie i miala pare syutacji do zdobycia bramek lecz skutecznosc zawodzila. Walka o play-off wchodzi w decydujaca faze i kazdy punkt sie liczy, a do konca regularnego sezonu pozostalo jeszcze 6 spotkan. W niedziele o 2 P.M. - cudowna pora dla kibicow - na Toyota Park Strazacy zmierza sie z F.C. Dallas, ktore teoretycznie ma jeszcze szanse na play-off. Ten mecz nasi pilkarze musza wygrac bo kazdy inny wynik bedzie sensacja. Po niedzielnym meczu czeka FIRE kolejny domowy pojedynek, tym razem z Galaxy L.A. Spotkanie z "gwaizdami" odbedzie sie w czwartek o 8 wieczorem i jesli wybieracie sie na ten mecz to badzie przygotowani na tlumy "przypadkowych kibicow" , ktorzy przyjda zobaczyc tylko i wylacznie Angola Beckhama.
COLLORADO RAPIDS - CHICAGO FIRE
Strazacy mimo, ze grali bez Blanco, Segaresa i Pappy pokonali Red Bulls N.Y. 1-0. Zwyciestwo na Toytota Park przyblizylo FIRE do fazy play-off tegorocznych rogrywek. Nasza druzyna musiala bardzo ciezko na te 3 punkty zapracowac. Nowojorczycy zagrali bardzo agresywnie w srodku pola i bardzo dobrze krotko kryli naszych zawodnikow. W 36 min. po akcji Rolfe'a obronca Jimenez probowal wybijac pilke i zrobil to tak niefortunnie ze podal do samotnego Kinga, ktory strzelil spokojnie w dlugi rog obok wybiegajacego bramkarza gosci. Mecz prowadzony byl w dosc szybkim tempie, obie druzyny stworzyly kilka sytuacji bramkowych i zgromadzeni widzowie zobaczyli ciekawy mecz. FIRE wygrali trzeci mecz bez Blanco i okazuje sie ze sa zawodnicy, ktorzy potrafia go zastapic. Po tym zwyciestwie Strazacy maja 38 pkt. i zajumuja 2 lokate we Wschodniej Konferencji.
CHICAGO FIRE - RED BULLS N.Y.
Aktualny mistrz MLS-u druzyna Dynamo Houston pokonala na wlasnym boisku 2-1 zespol Chicago FIRE. Juz w 6 min. bramke dajaca prowadzenie Strazakom zdobyl Brian McBride, ktory wykorzystal swietne podanie od Blanco. Po uplywie minuty byl juz wynik remisowy 1-1. Bramke dla Dynamo zdobyl De Rosario wykorzystujac blad naszych obroncow w kryciu i strzelil nie do obrony. Po dobrym poczatku meczu w wykonaniu FIRE i zdobyciu gola pozniej warunki na boisku zaczeli dyktowac gospodarze. Tylko dzieki malej skutecznosci pilkarzy z Houston nasza druzyna stracila tylko jeszcze jedna bramke. W 39 min. na liste strzelcow wpisal sie Mullan wykorzystujac kolejny blad naszej obrony i plasowanym strzalem w dlugi rog pokonal wybiegajacego z bramki Buscha. Po przerwie Strazacy ostro ruszyli do ataku i probowali do konca meczu zdobyc wyrownujaca bramke. Aktualni mistrzowie ligi bardzo madrze sie bronili nastawiajac swoja gre na kontry. W ostatniej akcji meczu De Rosario mogl zwiekszyc rozmiary porazki Strazakow lecz swietna interwencja popisal sie Jon Busch. Mecz zakonczyl sie zwyciestwem 2-1 dla Dynamo.
DYNAMO HOUSTON - CHICAGO FIRE
Tomasz Frankowski w MLS nie radzi sobie zbyt dobrze. Polski napastnik mecze FIRE przesiaduje z reguly na lawce rezerwowych i podjal decyzje o powrocie do Polski. "Franek"do amerykanskiej ligi MLS trafil w lutym tego roku. W Chicago FIRE mial byc typowym egzekutorem i zdobywac bramki lecz w barwach Strazakow rozegral kilka spotkan. Poczatek sezonu mial wspanialy gdy w jednym meczu zdobyl 2 bramki. Od tamtej pory w ligowych meczach nie zdobyl juz wiecej bramek. Trener Hamlett od pewnego czasu stawia na innych zawodnikow a po tym jak klub pozyskal Briana McBride Frankowski ma male szanse na gre w podstawowym skladzie.Taka sytuacja wyraznie nie odpowiada Polakowi, ktory juz zapowiedzial, ze po zakonczeniu obecnych rozgrywek wraca do Polski. Byc moze 34-latek wroci do Jagiellonii Bialystok, klubu w ktorym stawial pierwsze pilkarskie kroki. "Wszystko jest mozliwe, w zaleznosci od tego, czy nadal bede czul glod pilki tak, jak czuje w tej chwili. Albo zakoncze kariere juz teraz, alb dopiero za rok" - mowi Tomasz Frankowski.
Mila niespodzianke zafundowali pilkarze FIRE swoim fanom wygrywajaz 1-0 wyjazdowe spotkanie z L.A. Galaxy. Bohaterem meczu w 66 min. zostal pomocnik naszej druzyny John Thorrington, ktory otrzymal swietne podanie od McBride i po minieciu dwoch obroncow poslal pilke plasowanym strzalem tuz obok wybiegajacego bramkarza gospodarzy. To byla piekna akcja zakonczona celnym strzalem - jak dla mnie bramka kolejki. Obie druzyny wystapily oslabione bez swoich gwiazd, ktore graly w meczach reprezentacji swoich krajow. W FIRE zabraklo Blanco, Segaresa i Pappy, natomiast w Galaxy nie grali Beckham i Donovan. Mecz szczegolnie w drugiej polowie toczyl sie pod dyktando Strazakow. Wysmienita okazje do zdobycia drugiej bramki dla FIRE mial w 77 min. Rolfe ktory minimalnie przestrzelil po fatalnym bledzie obroncy Galaxy. Ten sam zawodnik w pierwszej polowie tez byl bliski zdobycia gola lecz bramkarz gospodarzy zdolal pilke sparowac po strzale z 20 metrow. Pilka po interwencji bramkarza odbila sie jeszce od slupka. Cale spotkanie w FIRE rozegral Brian McBride, ktory powoli wprowadza sie do druzyny i widac ze sie rozkreca wsrod nowych kolegow na boisku.
L.A. GALAXY - CHICAGO FIRE


W meczu rozegranym w ostatnia sobote FIRE uleglo na Toyota Park 0-1 D.C. United. Jedyna bramka meczu padla w 27 min. po rzucie roznym i bledzie obroncow, ktorzy nie upilnowali w polu karnym Freda. Zawodnik rywali znalazl sie na 12 metrze przed bramka Strazakow i nie pilnowany przez naszych obroncow strzelil glowa gola ktory dal rywalom 3 punkty. Strazacy dominowali na boisku i dluzej byli w posiadaniu pilki lecz ich ataki byly prowadzone w wolnym tempie. Brakowalo wykonczenia akcji i pomyslu na dobrze grajaca defensywe rywali. Od poczatku drugiej polowy na boisku pojawil sie Brian McBride, ktory zadebiutowal w barwach FIRE. Widac bylo iz zawodnik jest zmeczony podroza z Chin - gral w reprezentacji USA na Igrzyskach Olimpijskich - i nie zaprezentowal swoich umiejetnosci strzeleckich. Teraz przed FIRE trudne dwa wyjazdowe spotkania. Pierwszym rywalem bedzie druzyna L.A. Galaxy i Strazacy zagraja w czwartek o 9 P.M. na Home Depot Center. Natomiast 31 sierpnia w niedziele o 6 P.M. nasza druzyna zmierzy sie z aktualnym mistrzem MLS-u Dynamo Houston.. Aktualnie FIRE zajmuja 3 lokate w tabeli Wschodniej Konferencji z dorobkiem 32 pkt.
CHICAGO FIRE - D.C. UNITED
Pilkarze FIRE sprawili mila niespodzianke swoim kibicom pokonujac na wyjezdzie 2-1 New England Revolution. Juz na poczatku spotkania w 3 min. gospodarze objeli prowadzenie. Pilke strzalem glowa po rzucie roznym do bramki Strazakow skierowal Twellman. Pozniej gospodarze kontrolowali przebieg spotkania a nasza druzyna probowala zaskoczyc rywali szybkimi kontratakami. Wszystko ukladalo sie po mysli Revolution do 74 min. meczu gdy za niesportowe zachowanie druga zolta kartke dostal Joseph i musial opuscic boisko. Grajacy w oslabieniu gospodarze majacy za soba final Super Ligii (3 dni wczesniej) w koncowce meczu opadli z sil. Zawodnicy naszej druzyny bezlitosnie wykorzystali szanse na wygranie meczu. W 81 min. spotkania na strzal z ponad 30 metrow zdecydowal sie obronca Strazakow Gonzalo Segares. Pilka uderzona dosc mocno sprawila wiele klopotow bramkarzowi gospodarzy i po fatalnej jego interwencji wpadla do siatki. W koncowce meczu na boisku pojawil sie Tomasz Frankowski, ktory juz w pierwszym kontakcie z pilka w 86 min. oddal strzal z 7 metrow na bramke Revolution. Bramkarz naszych rywali zdolal ten strzal obronic lecz przy dobitce Wilmana Conde byl bezradny. Pilkarze FIRE do konca spotkania darzyli jeszcze do podwyzszenia wyniku lecz sztuka ta im sie nie udala. W druzynie z Chicago bardzo dobrze zaprezentowal sie nowy nabytek naszego klubu Marco Pappa, ktory byl bardzo aktywny przez cale spotkanie. Teraz przed druzyna Strazakow pojedynek na Toyota Park gdzie w sobote 16 sierpnia o 7:30 P.M. podejmowac beda "ukochane" D.C. United. Dzien ten bedzie " Dniem Polskim " w klubie jak i na stadionie. Bardzo serdecznie zapraszamy wszystkich Polakow na stadion Toyota Park w sobote 16 sierpnia.
NEW ENGLAND REVOLUTION - CHICAGO FIRE


W obecnosci ponad 20 tysiecy widzow Chicago FIRE pokonalo 1-0 zespol Chivas USA. Bramke dajaca zwyciestwo zdobyl w 15 min. meczu mlodziutki Patrick Nyarko. Spotkanie toczone bylo pod dyktando Strazakow i tylko dzieki dobrej dyspozycji bramkarza gosci Thortona goscie przegrali roznica jednej bramki. FIRE zagralo bez Blanco i Gutierreza ktorzy pauzowali za zolte kartki. Kolejne bardzo dobre spotkanie w barwach FIRE rozegral pomocnik John Thorrington ktory godnie zastapil Blanco w srodku pola. Mecz mila ciekawy przebieg i prowadzony byl w szybkim tempie. Bylo w nim duzo ciekawych akcji i sytuacji podbramkowych. Swietnie bronili obaj bramkarze i to dzieki ich interwencja zgromadzona publicznosc zobaczyla tylko jednego gola. Teraz przed nasza druzyna wyjazdowy pojedynek z liderem tabeli New England Revolution i o punkty bedzie bardzo ciezko. Poczatek spotkania w sobote 9 sierpnia o godzinie 6:30 P.M. czasu chicagowskiego.
CHICAGO FIRE - CHIVAS USA
Polowe sezonu mamy juz za soba. FIRE po rewelacyjnym starcie w rozgrywkach pozniej zaczelo gubic punkty i po 17 kolejkach ma ich na koncie zaledwie 26. Gra zespolu nie zachwyca a pojedyncze przeblyski w kilku meczach to za malo aby liczyc na koncowy sukces. Druzyna oparta jest i gra pod Blanco, ktory dobre wystepy przeplata slabymi. Jest on bez watpienia przywodca i gwiazda druzyny ale sam nie moze przeciez wygrywac meczy. Duzo wiecej obiecywalismy sobie po grze Tomasza Frankowskiego, ktory mial byc lowca bramek. "Franek" niczym szczegolnym sie nie wyroznia i jego skutecznosc jest mizerna jak na napastnika - 2 bramki w lidze i 1 w towarzyskim meczu.Wlasciciele FIRE widzac nieporadnosc napastnikow podpisali roczny kontrakt z weteranem McBridem pozbywajac sie do F.C. Toronto mlodego i utalentowanego Barretta. Widac po takim transferze ze w klubie jest cisnienie na sukces. Czy da to porzadany efekt ? Zobaczymy za 2-3 lata kiedy weteran zawiesi buty pilkarskie na kolku a Barrett dalej bedzie gral.
Druga polowe sezonu Strazacy rozpoczna od meczu na Toyota Park gdzie podejmowac beda Chivas USA. Poczatek spotkania w sobote 2 sierpnia o 7:30 wieczorem. Miejmy nadzieje ze do konca sezonu nasza druzyna zdobedzie co najmniej tyle samo punktow co do tej pory i 52 oczka powinny wystarczyc do zakwalifikowania sie do Play-off.

Jeden z najlepszych pilkarzy grajacych w lidze MLS oraz reprezentacji USA Brian McBride zostal zawodnikeim druzyny Chicago FIRE. Wystepowal on ostatnio w zespole Fulham London gdzie w latach 2005 i 2008 wybierany byl najlepszym zawodnikiem druzyny. McBride ma za soba wystepy w 3 Finalach Mistrzostw Swiata w barwach druzyny narodowej USA, w ktorej rozegral 95 meczy i zdobyl 30 bramek.

Lipiec to okres wakacyjny i my rowniez troche odpczywalismy, za to nasza druzyna grala ale ze zmiennym szczesciem. W ligowych potyczkach Strazacy zanotowali zwyciestwo i 3 remisy. Biorac po uwage z kim FIRE gralo i jak gralo to osiagniecie raczej mizerne. Przyzwoicie ale moglo i powinno byc lepiej. W rozgrywkach pucharowych najpierw Strazacy na Toyota Park pokonali 4-1 slabiutkie Clevland City Stars aby w kolejnej rundzie przegrac1-2 na wlasne zyczenie z D.C. United. Wyniki rozgrywek pucharowych rowniez nie powalily nas na kolana.
Coroczny mecz gwiazd MLS-u rozgrywany byl tym razem w Kanadzie. Termin tez jakis dziwny bo czwartkowy wieczor 24 lipca. No ale jak sie juz nie raz przekonalismy komercja i kasa rzadza ta liga i pozostalymi rowniez. Rywalem teamu MLS STARS byla angielska druzyna West Ham United, ktora ma wielu fanow na calym swiecie. W Ameryce rowniez jest pare setek zagozalych kibicow tej druzyny, ktorzy przeszli mala zadyme na meczu swojej druzyny. Ale o tym piszemy w dziale KOMENTARZE. Mecz Gwiazd z Angolami zakonczyl sie zwyciestwem 3-2 dla gospodarzy a MVP meczu otrzymal... Blanco." Nasz" gwiazdor zaliczyl asyste i strzelil gola w tym meczu. Prawde mowiac milo bylo ogladac jego zagrania, bardzo dobrze rozumial sie z Beckhamem i reszta kolegow w druzynie, ktora na boisku uzywala jezyka hiszpanskiego do porozumiewania sie. Takie czasy nastaly i trudno to bedzie zmienic.
Na konie miesiaca bo 30 lipca FIRE zmierzylo sie na Toyota Park z Evertonem. Ekipa Niebieskich z Liverpoolu jest w trakcie przygotowan do sezonu i forma druzyny jest przedsezonowa. Na tle Evertonu zespol FIRE zaprezentowal sie bardzo dobrze i wygralo ten pojedynek 2-0. Na liste strzelcow wpisal sie Tomasz Frankowski. Co ciekawe i smieszne za razem na drugi dzien po meczu w Polsce wszystkie media trabily o tym przez caly dzien. "Franek" zdobyl gola w tym meczu bo musial trafic z 2 metrow do pustej bramki, trampkarz by trafil.
Lipiec w wykonaniu Srazakow ogolnie mowiac byl slaby, w lidze bez rewelacji, w pucharach odpadniecie na wlasne zyczenie. Wygrana z Evertonem cieszy bo wynik poszedl w swiat ale kto byl na meczu to wie swoje. Jedyna mila dla nas kibicow rzecza w lipcu byla gra Blanco w meczu gwiazd MLS-u. Miejmy nadzieje ze nastepne tygodnie i mecze przyniosa nam wiecej radosci z gry naszej druzyny.
MLS STARS - WEST HAM UNITED
Druzyna FIRE bezbramkowo zremisowala z San Jose po meczu , ktory tylko w drugiej polowie mogl zadowolic kibicow zgromadzonych na Toyota Park. Bohaterem meczu zostal bramkarz gosci Cannon, ktory dwukrotnie swietnie interweniowal po strzalach zawodnikow FIRE. Goscie mieli rowniez dwie swietne sytuacje bramkowe lecz poprzeczka i slupek pomogly bramkarzowi Strazakow do zachowania czystego konta bramkowego. Ozdoba meczu mogla byc bramka po strzale z przewrotki w 10 min. meczu - Andy Herron probowal zaskoczyc bramkarza San Jose.
CHICAGO FIRE - S.J. EARTHQUAKES
Bez punktow zakonczyly sie wyjazdowe potyczki FIRE. Strazacy przegrali 0-1 z F.C. Dallas oraz doznali porazki na wlasne zyczenie 0-2 z Chivas USA. Dwa mecze, zero punktow, zero strzelonych bramek czyli kompletna lipa. Tlumaczenie sie trenera Hamletta iz Blanco jest czesto faulowany i przez to gra naszej druzyny nie wyglada najlepiej jest co najmniej smieszne. Co by sie z druzyna stalo gdyby Blanco doznal kontuzji, oddawalibysmy punkty walkowerem? Trener chyba nie za bardzo wie jak ta druzyne poukladac i pomimo duzego potencjalu pilkarskiego osiaga jak narazie przecietne wyniki z ta druzyna. Obrona jest dziurawa jak ser szwajcarski a pomc to tylko Blanco i Mapp. Napastnicy jesli juz maja okazje do strzelenia bramki to pudluja w wymarzonych sytuacjach. Po dobrym starcie w sezonie teraz druzyna przezywa wyrazny kryzys i moga nadciagnac ciezkie czasy dla trenera Hamletta. Kolejny mecz FIRE rozegra dopiero 28 czerwca na Toyota Park z San Jose Earthquakes. Poczatek meczu o 7;30 P.M.
F.C. Dallas - FIRE
Chivas USA - FIRE
June 10, 2008 -- Shea Stadium
Chicago FIRE - Columbus Crew
3 - 2
Chicago Fire -- Jon Busch, Austin Washington, Brandon Prideaux, Bakary Soumare, Brian Plotkin (C.J. Brown 71), Chris Rolfe (Justin Mapp 46), Stephen King, Logan Pause, Calen Carr (Patrick Nyarko 91), Tomasz Frankowski (Chad Barrett 106+), Andy Herron.
Columbus Crew -- William Hesmer, Ryan Junge, Andy Iro, Danny O'Rourke, Jed Zayner (Andrew Peterson 95), Emmanuel Ekpo, Eddie Gaven (Duncan Oughton 75), Brian Carroll, Brad Evans (Robbie Rogers 56), Steven Lenhart (Jason Garey 66), Alejandro Moreno.
Bramki : King, Herron 2 - Ekpo, Garey
Zolte kartki : Prideaux - Zayner, Rogers
Druzyna FIRE po dramatycznym meczu pokonala 3-2 Columbus Crew i gra dalej w rozgrywkach Lamar Hunt U.S. Open Cup. Strazacy awansowali do dalszej czesci rozgrywek dzieki rzutowi karnemu w 116 min., ktory na bramke zamienil bohater meczu Andy Herron. Mecz, ktory byl rozgrywany 150 mil od Chicago dostarczyl duzo emocji okolo 4 tys. kibicom zgromadzonym na trybunach Bradley University. Prowadzenie dla FIRE uzyskal w 10 min. Stephen King i wynik ten utrzymal sie do przerwy. Po zmianie stron oba zespoly przyspieszyly tempo gry i pomiedzy 62 a 67 min. meczu kibice obejrzeli 3 bramki. W 62 min. stan meczu wyrownal Emmanuel Ekpo, pozniej na 2-1 strzelil Herron. Do kolejnego wyrownania doprowadzil Jason Garey. W regulaminowych 90 minutach mecz zakonczyl sie remisem 2-2. W dogrywce lepsza druzyna byli Strazacy, ktorzy po rzucie karnym w 116 min. roztrzygneli mecz na swoja korzysc.
Nie udalo sie druzynie Strazakom pokonac D.C. United, ktore wygralo 2-1 na Toyota Park. O wyniku zadecydowala bramka zdobyta w doliczonym czasie gry a jej strzelcem byl napastnik rywali Emilio. D.C. United gralo wowczas w 9 przeciw naszy 10 zawodnikom. Gra naszych obroncow w tym meczu pozostawia wiele do zyczenia i gdyby nie postawa naszego bramkarza Buscha porazka mogla byc wyzsza. Mecz nie byl porywajacym widowiskiem i toczyl sie przy padajacym deszczu. Na Toyota Park zameldowala sie okolo 40 osobowa grupa kibicow z Washingtonu, ktora dosc dobrze dopingowala swoich ulubiencow. Teraz przed FIRE mecz z Columbus Crew w ramach Lamar Hunt U.S. Open Cup ( 10 czerwca ) oraz dwa wyjadowe pojedynki z F.C. Dallas i Chivas USA.
FIRE - D.C. United
Powracamy do biezacego dzialania strony i za opoznienie przepraszamy. FIRE w miedzy czasie rozegralo 3 mecze, towarzyski z WISLA KRAKOW i dwa ligowe spotkania.
W lidze Strazacy zagrali ze zmiennym szczesciem i zdobyli tylko 3 pkt. Najpierw ulegli 1-2 na Toyota Park aktualnemu mistrzowi MLS-u Dynamo Houston. W kolejnym ligowym meczu zaskakujaco wysoko FIRE wygralo w Nowym Jorku gdzie rozgromilo 5-1 druzyne Red Bulls. W meczu towarzyskim, ktory odbyl sie na Toyota Park FIRE w rezerwowym skladzie bezbramkowo zremisowalo z Wisla Krakow. Mecz nie zachwycil i raczej rozczarowal 15 tysiecy kibicow, ktorzy w wiekszosci byli kibicami nowego mistrza Polski.
FIRE - DYNAMO
RED BULLS - FIRE
Przepraszamy iz strona nie jest aktualizowana ale maj to miesiac dosc ciezki i obfitujacy w wiele ciekawych imprez i wydarzen poza sportowych. Wiadomo 3 maja to swieto Polakow w Chicago i balowalismy troche. Na pewno do 29 maja strona "zatrzyma sie" w miejscu z powodow braku moderatora, ktory jedzie do Polski zobaczyc swoja ukochana druzyne poraz ostatni w historii jej istnienia. Wracajac do FIRE to nasza druzyna odniosla dwa cenne wyjazdowe zwyciestwa pokonujac Revolution 3-0 i wygrywajac z D.C. United 2-0. Wygrane bardzo ciesza i potwierdzaja ze w jubileuszowym roku istnienia - 10-lecie - Strazacy maja zamiar powalczyc o mistrzostwo MLS-u. W meczu z D.C. United piekna bramka popisal sie Blanco i jego trafienie zostalo nominowane do bramki tygodnia. Druga polowa maja zapowiada sie bardzo interesujaco dla kibicow FIRE. W sobote 17 maja na Toyota Park goscic bedzie aktualny mistrz MLS-u druzyna Dynamo Huston. Nastepnie w srode 21 maja Strazacy zagraja na Toyota Park towarzyskie spotkanie z nowokreowanym mistrzem Polski, Wisla Krakow. W dlugi weekend w sobote 25 maja Strazacy zagraja w Nowym Jorku z Red Bulls. Na 31 maja planowany byl kolejny towarzyski pojedynek, tym razem z Jagiellonia Bialystok lecz popularna "Jaga" bedzie musiala rozegrac prawdopodobnie mecze barazowe o pozostanie w Ekstraklasie i do Chicago nie zawita.
REVOLUTION - FIRE
D.C. UNITED - FIRE
Strazacy zwyciezyli w bardzo waznym meczu i pokonali pewnie 2-1 Colorado Rapids. Bohaterem meczu zostal pomocnik John Thorrington, ktory zdobyl oba gole dla FIRE. To byly bardzo ladne bramki. Frankowski mial trzy stuprocentowe szanse na zdobycie gola ale zadnej nie wykorzystal. W samej koncowce Rapids zdobylo gola kontaktowego i troche nastraszylo kibicow na Toyota Park. Nadal pilkarze FIRE marnuja duzo sytuacji i jest to glowny mankament druzyny. Dotyczy to rowniez Franka, ktory pudluje w wymarzonych momentach. Blanco uchodzi za lidera druzyny ale i on forma nie blyszczy, za duzo ma niecelnych podan i strat pilki. Jedynie obrona i bramkarz Busch tworza monolit i prezentuja sie bardzo solidnie.
Po meczu FIRE odbylo sie spotkanie towarzyskie w ktorym Chicago Eagles pokonalo 3-0 Chicagowska Reprezentacje Koreii.

Nadchodzacy sobotni wieczor zapowiada sie bardzo ciekawie na stadionie Toyota Park. Najpierw o 7:30 zagra FIRE z Colorado Rapids a po tym meczu dojdzie do spotkania towarzyskiego pomiedzy A.A.C. Chicago EAGLES i Chicagowskiej Reprezaentacji Koreii. Strazacy jesli mysla o utrzymaniu kontaktu z czolowka tabeli musza wykorzystywac atut wlasnego boiska i wygrywac mecze na Toyota Park. W sobote beda mieli okazje do rehabilitacji po porazce z Kansas City. Ciekawie rowniez zapowiada sie mecz amatorskich druzyn w ktorym wystapi Eagles. Orly to najbardziej utytulowany poloniny klub na swiecie i jeden z najlepszych amatorskich teamow w USA.
Nie udal sie mecz FIRE przeciwko Wizards. Goscie juz w 4 min. zdobyli bramke, gdy Jewsbury wykorzytstal podanie od Claudio Lopeza. Fatalnego babola przy tym golu popelnil bramkarz FIRE John Bush. Ta bramka rozbila Strazakow, ktorzy rytmu meczu nie mogli odzyskac do 25 min. Pozniej gospodarze meczu atakowli ale byli bardzo nieskuteczni, a najlepsza okazje w 39 min. zmarnowal Chad Barrett nie trafiajac z 5 metrow do pustej bramki. Frankowski byl aktywny na boisku i w 53 min. znalazl sie w sytuacji sam na sam ale z pojedynku zwyciesko wyszedl bramkarz gosci, ktory zdolal pilke wybic na rog. W 63 min. Franka na boisku zmienil Herron, ktory nic nie wniosl do gry Strazakow. Do konca meczu FIRE probowalo wyrownac wynik meczu ale rywale mogli podwyzszyc wynik. Naszej druzynie sprzyjalo szczescie, po uderzeniu z 18 metrow przez jednego z zawodnikow Wizards pilka odbila sie od slupka. Mecz zakonczyl sie zwyciestwem gosci, ktorzy zostali samodzielnym liderem Wschodniej Konferencji.
Skrot meczu FIRE - WIZARDS

JOHN GUPPY Z DNIEM 11 KWIETNIA 2008
PRZESTAL BYC PREZESEM I MENADZEREM
CHICAGO FIRE SOCCER CLUB.
WIELKIE DZIEKI ZA WSZYSTKO CO ZROBILES DLA NASZEGO KLUBU.
Po malo ciekawym meczu FIRE szczesliwie wgralo 1-0 z San Jose Earthquakes. Gra naszej druzyny ponownie nie zachwycila i ciesza tylko trzy punkty zdobyte na wyjezdzie. Frankowski zaliczyl asyste przy bramce zdobytej w 19 min. meczu przez Chada Barretta. Na meczu w San Jose obecna byla 40 osobowa grupa fanow z Chicago, ktora swoim dopingiem zagrzewala Strazakow do gry. W srode 16 kwietnia o 6 P.M. FIRE zagra towarzyski mecz z uniwerstecka druzyna Flames Chicago. W zeszlm roku bylo bardzo wesolo podczas meczu obu druzyn, a jak bedzie teraz przekonamy sie juz w najblizsza srode.
W sobote 12 kwietnia FIRE rozegra wyjazdowe spotkanie z druzyna San Jose Earthquakes. Mecz rozpocznie sie o 3:30 P.M. czasu chicagowskiego. Po ostatnim meczu i wysokim zwyciestwie 4-0 nad Revolution apetyty kibicow sa duze i licza oni na trzy punkty. Strazacy powinni ten mecz wygrac ale trzeba pamietac ze o punkty w San Jose bedzie ciezko. Jesli nasi pilkarze zagraja tak jak w ostatnim meczu, to powinnismy w sobotni wieczor cieszyc sie ze zwyciestwa.
Druzyna Chicago Fire zagra dwa towarzyskie mecze z polskimi klubami, 22 maja zespol Fire zmierzy sie na Toyota Park z Wisla Krakow, a 1 czerwca z Jagiellonia Bialystok. Obydwa mecze rozpoczna sie o godz. 7:30 P.M. Wisla rok temu goscila w Chicago - "Biala Gwiazda" wygrala czterozespolowy turniej The Chicago Trophy na stadionie Soldier Field. Chicago Fire w 2007 roku natomiast goscilo inny polski zespol- Cracovie (1-0 dla Strazakow). Dla nas ULTRASOW bedzie to duze wydarzenie i zapowiadaja sie duze emocje nie tylko pilkarskie.

Bramka strzelona przez Tomasza Frankowskiego w meczu
z New England Revolution zostala nominowana
do bramki tygodnia. Podajemy link pod ktorym
mozecie zaglosowac na Franka
W pierwszym meczu sezonu 2008 na stadionie Toyota Park Chicago FIRE pewnie pokonalo 4-0 druzyne New England Revolution. Mecz od samego poczatku ulozyl sie dla Strazakow wysmienicie. Najpierw w 4 min. Barrett uzyskal prowadzenie dla FIRE a za moment z boiska wylecial jeden z zawodnikow New England ( 7 min, ) za niebezpiczny wslizg i atak na nogi przeciwnika. Ta sytuacja zaskoczyla rywali Strazakow, ktorzy ruszyli do ataku. W zamieszaniu podbramkowym w 22 min. pierwsza swoja bramke w barwach FIRE zdobyl Tomasz Frankowski, ktory ponownie w 39 min. umiescil pilke w bramce Revolution ustalajac wynik spotkania. Trzecia bramke w kolejnosci dla Strazakow z rzutu karnego zdobyl Blanco wywolujac wsrod Meksykow na stadionie szal radosci. O drugiej polowie mozna napisac ze sie odbyla i zawodnicy obu druzyn czekali tylko na koniec meczu.
Co do klimatow kibicowskich to mimo brzydkiej aury ( zimno i przelotny deszczyk ) na stadionie pojawilo sie ponad 15 tysiecy kibicow, ktorzy dopingowali gospodarzy meczu. Doping na Section 8 slabiutki, no ale czego mozna sie spodziewac po " hamburgerach ". Fajnie prezentowaly sie flagi na kijach pod koniec meczu i to tyle co pozytywnego mozna napisac o dopingu.
SKROT MECZU FIRE - REVOLUTION
WITAJ TOMKU
W NOWYM KLUBIE !!!
Prawie pol roku czekalismy na ponowny mecz FIRE na Toyota Park. No i doczekalismy sie. W czwartek 3 kwietnia o 7 wieczorem (zmiana godziny z 7:30) FIRE rozegra pierwszy mecz w roli gospodarza w nowym sezonie MLS 2008. Sezon ten jest wyjatkowy dla Strazakow i ich kibicow, klub obchodzi 10-lecie gry w zawodowej lidze MLS. Dla nas ULTRASOW to rowniez 10 lat naszej historii, ktora jest scisle zwiazana z naszym klubem. Bylismy z druzyna na dobre i na zle. Cieszylismy sie gdy byly zwyciestwa i wznoszono puchary, ale rowniez potrafilismy podziekowac zawodnikom po porazkach w najwazniejszych meczach.
W tym sezonie ponownie w barwach FIRE wystepuje Polak - Tomasz Frankowski, ktory miejmy nadzieje nawiaze do wspanialego okresu gry Polskich Muszkieterow ( Podbrozny, Kosecki, Nowak ) i znow na stadionie Polacy beda goraco dopingowac Strazakow.

W pierwszym meczu sezonu 2008 FIRE na wyjezdzie zremisowalo 1-1 z Realem Salt Lake. Mecz, ktory na trybunach obserwowalo ponad 20 tysiecy kibicow ( spora grupa z Chicago) nie byl porywajacym widowiskiem, gra byla szarpana, bylo duzo walki i biegania lecz ladnych akcji bardzo malo. Bramke dla Realu zdobyl po strzale samobojczym obronca FIRE Bakary Soumare, ktory probowal wybic pilke na rog a ta trafila do bramki nad bramkarzem Strazakow. Wyrownal w doliczonym czasie gry Blanco, ktory precyzyjnie uderzyl w dlugi rog z 18 metrow nie dajac szans bramkarzowi gospodarzy. Gra FIRE w pierwszym meczu sezonu byla nijaka, bez polotu i pomyslu. Szarpal Blanco, ktory probowal rozruszac druzyne ale nic nie wychodzilo z jego podan. Tomek Frankowski w swoim debiucie ligowym niczym sie nie wyroznil tak jak i cala druzyna.
Mnie osobiscie najbardziej rozbawili komentatorzy meczu na kanale " My50" stwierdzeniem iz grupa kibicow z Salt Lake po zdobyciu gola przez Blanco wyrazila swoja sympatie do FIRE. No ale panom ktorzy powinni bardziej komentowac pale, oj przepraszam bejsbol nie przyszlo do glowy ze moga to byc kibice Strazakow z Chicago. Nie pierwszy to raz mialem ubaw i niestety napewno nie ostatni. Sama atmosfera na meczu i dzwonki goralskie na trybunach stadionu w Utah sprawiliy w pewnym momencie ze myslalem iz ogladam skoki narciarskie a nie mecz pilkarski.
SKROT MECZU REAL - FIRE
SKLAD DRUZYNY CHICAGO FIRE W SEZONIE 2008
| 20 | M | 1984-10-20 | USA | |||
| 19 | F | 1985-04-30 | USA | |||
| 10 | F | 1973-01-17 | Mexico | |||
| 2 | D | 1975-06-15 | USA | |||
| 1 | GK | 1976-08-18 | USA | |||
| 3 | F | 1982-10-04 | USA | |||
| 22 | D | 1982-08-29 | Colombia | |||
| 9 | F | 1974-08-16 | Poland | |||
| 8 | M | 1972-11-03 | Colombia | |||
| 26 | F | 1978-03-02 | CostaRica | |||
| 36 | M | 1985-09-08 | USA | |||
| 33 | M | 1986-03-06 | USA | |||
| 29 | F-M | 1985-10-02 | USA | |||
| 21 | M | 1984-10-18 | USA | |||
| 35 | M | 1984-03-20 | Brazil | |||
| 28 | GK | 1984-09-01 | USA | |||
| 12 | F | 1986-01-15 | Ghana | |||
| 7 | M | 1981-08-22 | USA | |||
| 5 | M | 1984-08-03 | USA | |||
| 6 | D | 1976-08-18 | USA | |||
| 32 | D | 1984-06-06 | USA | |||
| 17 | F | 1983-01-17 | USA | |||
| 25 | D | 1982-10-13 | CostaRica | |||
| 4 | M | 1985-11-09 | Mali | |||
| 11 | M | 1979-10-17 | SouthAfrica | |||
| 34 | D | 1985-09-26 | USA | |||
| 24 | D | 1984-05-22 | USA |
SZTAB SZKOLENIOWY CHICAGO FIRE W SEZONIE 2008
| President/CEO | |
| Technical Director | |
| Head Coach | |
| Assistant Coach | Mike Jeffries |
| Assistant Coach | Chris Armas |
| Assistant Coach | Daryl Shore |
| Director of Team Operations | Ron Stern |
| Head Athletic Trainer | Paul Ziemba |
| Assistant Athletic Trainer | Bo Leonard |
| Athletic Trainer Liason | Rich Monis |
| Strength & Conditioning | Kale Hoyt |
| Equipment Manager | Charles Raycroft |
| Assistant Equipment Manager | Allan Araujo |
| Team Physician | Gilberto Munoz |
| Team Chiropractor | Dr. Aaron Wolfe |
| Team Podiatrist | Dr. Robert Lim |
| Team Vision Specialist | Dr. Stephen Beckerman |
| Team Physical Therapist | Jeff Klein |
| Team Physical Therapist | Ara Uebelhor |
| Massage Therapists | Kirt Huffman |
W sobote 29 marca FIRE rozegra pierwszy mecz sezonu 2008. Przeciwnikiem Strazakow bedzie druzyna Real Salt Lake i mecz ten nasi pilkarze rozegraja na wyjezdzie. Poczatek spotkania 5 P.M. czasu chicagowskiego. Wszystkich chetnych do ogladniecia tego meczu na ekranach telewizorow jak i telebimow zapraszamy do oficjalnych barow Chicago FIRE. Wlasciciele zapowiadaja darmowa mala wyzerke i specjalne ceny na piwko i drineczki.
The Globe
1934 W. Irving Park Road
Chicago, IL
773-871-3757
Arrowhead Golf Club
26W151 Butterfield Road
Wheaton, IL 60187
630-510-5070
Villain’s Bar & Grill
649 S. Clark St.
Chicago, IL 60605
312-356-9992

Mimo wczesniej dochodzacych do nas informacji czekalismy na informacje pochodzaca z klubu a nie z portali internetowych. CHICAGO FIRE 2008 MLS SCHEDULE (all times CT)
Sat. March 29 at Real Salt Lake 5:00
Thurs. April 3 vs. New England Revolution 7:30 ESPN2 (Broadcast begins at 7:00)
Sat. April 12 at San Jose Earthquakes 3:30
Sun. April 20 vs. Kansas City Wizards 2:00 TeleFutura
Sat. April 26 vs. Colorado Rapids 7:30 HDNet
Sat. May 3 at New England Revolution 6:30
Thurs. May 8 at D.C. United 6:30 ESPN2
Sat. May 17 vs. Houston Dynamo 7:30
Sun. May 25 at New York Red Bulls 2:00 TeleFutura
Sat. June 7 vs. D.C. United 7:30 FSC/FSE
Sun. June 15 at FC Dallas 2:00 TeleFutura
Thurs. June 19 at Club Deportivo Chivas USA 9:30 ESPN2
Sat. June 28 vs. San Jose Earthquakes 7:30
Sat. July 5 at Columbus Crew 7:00
Sat. July 12 vs. Toronto FC 7:30 FSC/FSE
Sat. July 19 vs. Real Salt Lake 7:30
Sun. July 27 at Kansas City Wizards 7:00
Sat. Aug. 2 vs. Club Deportivo Chivas USA 7:30 HDNet
Sun. Aug 9 at New England Revolution 6:30 HDNet
Sat. Aug. 16 vs. D.C. United 7:30
Thurs. Aug. 21 at Los Angeles Galaxy 9:30 ESPN2
Sun. Aug. 31 at Houston Dynamo 6:00
Sat. Sept. 6 vs. New York Red Bulls 7:30 FSC/FSE
Sun. Sept. 14 at Colorado Rapids 2:00 TeleFutura
Sun. Sept. 21 vs. FC Dallas 2:00 TeleFutura
Sat. Sept. 25 vs. Los Angeles Galaxy 8:00 ESPN2
Sun. Oct. 5 at Kansas City Wizards 2:00 TeleFutura
Sun. Oct. 12 vs. Columbus Crew 2:00 Telefutura
Sat. Oct. 18 at Toronto FC 2:30 HDNet
Thurs. Oct. 23 vs. New York Red Bulls 8:00 ESPN2
Thurs.- Oct. 30- Conference Semis 1 TBD Sun. Nov. 2
Thurs.- Nov. 6- Conference Semis 2 TBC Sun. Nov. 9
Thurs.- Nov. 13- Conference Championship TBD Sun. Nov. 16
Sun. Nov. 23 MLS Cup 2008 2:30 ABC/TeleFutura
Tomasz Frankowski przeszedl badania lekarskie w siedzibie FIRE i na kilka dni polecial z druzyna na Floryde. Nasz czlowiek w klubie - Marcin - rozmawial z kilkoma osobami z zarzadu klubu na temat ewentualnego podpisania kontraktu przez " Franka " ale wypowiedzi byly sceptyczne i nikt nie wpadal w zachwyt nad umiejetnosciami polskiego napastnika. Na wtrokowym spotkaniu z prasa, ktore odbylo sie na stadionie Toyota Park Frankowski nie byl oblegany przez dziennikarzy i nie wywolal wiekszego ich zainteresowania. Udzielil kilka wywiadow dla polonijnych dziennikarzy. Fragment wypowiedzi Tomasza Frankowskiego mozna odsluchac pod tym linkiem 
Przygotowania Chicago FIRE do sezonu 2008 ruszaja cala para. Zawodnicy 4 i 5 lutego przeszli testy medyczne i odbyli jeden lekki trening, w ktory wzial udzial Tomasz Frankowski. Czy zagra on w druzynie Strazakow okaze sie za okolo 2 tygodnie . W srode 6 lutego cala druzyna wraz ze sztabem szkoleniowym wylatuje na Floryde gdzie przygotowywac sie ma do sezonu. FIRE rozegra tam 9 lutego mecz sparingowy z reprezentacja mlodziezowa USA do lat 17, 13 zmierzy sie z Columbus, 16 zagra z Kansas City a 20 rywalem bedzie Toronto F.C. Z druzyny ubyl napewno bramkarz Matt Pickens, ktoremu skonczyl sie w grudniu 2007 kontrakt i aktualnie przebywa on w Anglii gdzie szuka klubu. Przed sezonem wladze klubu poinformowaly iz na prosbe Section 8 sektor 117 zostanie przylaczony do " Fire House" . Teraz naszymi sektorami beda 117 i 118.
W sobote 16 lutego na stadionie Toyota Park w sali klubowej FIRE odbeda sie wybory do rady kibicow.
Poczatek spotkania o 1:30 P.M.
W dniu 3 lutego do Chicago przylatuje byly reprezentant Polski Tomasz Frankowski. Celem jego wizyty w naszym miescie jest podpisanie kontraktu z Chicago FIRE. Frankowski 4 lutego zostanie poddany badaniom lekarskim jak rowniez prowadzic bedzie rozmowy z wladzami klubu na temat ewentualnego kontraktu. Jesli "Franek" podpisze kontrakt to bedzie 4 Polakiem w historii grajacym w druzynie Strazakow. JUAN CARLOS OSORIO ZREZYGNOWAL Z FUNKCJI TRENERA DRUZYNY CHICAGO FIRE.
Takiego prezentu na swieta nikt sie z nas nie spodziewal. Dla wszystkich jest to duze zaskoczenie i wstrzas. Trener Osorio swoja decyzje motywuje sprawami osobistymi i rodzinnymi.
Pilkarz Chicago FIRE Guautemeco BLANCO wygral tegoroczna
edycje konkursu na najladniejsza bramke sezonu.
Dotychczasowi zwyciezcy konkursu:
2007: Cuauhtémoc Blanco - Chicago Fire
2006: Brian Ching - Houston Dynamo
2005: Dwayne De Rosario - San Jose Earthquakes
2004: Dwayne De Rosario - San Jose Earthquakes
2003: Damani Ralph - Chicago Fire
2002: Carlos Ruiz - Los Angeles Galaxy
2001: Clint Mathis - MetroStars
2000: Marcelo Balboa - Colorado Rapids
1999: Marco Etcheverry - D.C. United
1998: Brian McBride - Columbus Crew
1997: Marco Etcheverry - D.C. United
1996: Eric Wynalda - San Jose Clash
Druzyna DYNAMO HOUSTON po raz drugi z rzedu zdobyla tytul mistrza MLS. W meczu finalowym Dynamo dosc szczesliwie pokonalo New England Revolution 2-1 i obok D.C.United dwa razy z rzedu zdobylo mistrza ligi.Mecz finalowy stal na dobtym poziomie i byl ciekawym widowiskiem pilkarskim. Final w Waszyngtonie byl powtorka zeszlorocznego meczu finalowego i ponownie Dynamo okazalo sie lepsze od New England. Kibicowsko tez Houston prezentowalo sie lepiej w Waszyngtonie niz Revolution.
13 listopada na konferencji prasowej, ktora odbyla sie na stadionie Toyota Park Chris Armas oglosil oficjalny koniec swojej pilkarskiej kariery. Przez 14 lat swojej zawodowej kariery az 10 spedzil w Chicago FIRE. Byl on symbolem naszego klubu, zawsze walczyl do konca, potrafil poderwac kolegow z boiska do gry i przez pare oststnich lat byl kapitanem druzyny. Armas dwukrotnie gral w finalach Mistrzostw Swiata w barwach reprezentacj USA. Bral rowniez udzial w Olimpiadzie w 2000 roku. W barwach FIRE zdobyl mistrzostwo MLS-u oraz 4 razy zdobywal U.S. Open Cup. W zawodowej lidze MLS rozegral 264 meczy i zdobyl 12 bramek. Zaliczyl rowniez 48 asyst.

Bardzo duza niespodzianke sprawili pilkarze FIRE i awansowali do finalu konferencji. Tego nikt sie chyba nie spodziewal a przynajmniej malo kto w to wierzyl. Druzyna w sezonie grala bardzo przecietnie ale pojawienie sie BLANCO dalo poczatek zmian w zespole jak i na trybunach Toyota Park. Meksior sie sprawdzil i choc nie blyszczy na boisku to jego doswiadczenie, osobowosc i wola walki wiele wnioslo do druzyny. Nowy trener zmienil sklad, poprzestawial zawodnikow na boisku, sciagnal doswiadczonych 3 graczy i druzyna zaczela w miare przyzwoicie sie prezentowac. Fuksem weszla do play-off, no stal sie cud. Wyeliminowanie D.C. UNITED z dalszych rozgrywek mozna uznac za niespodzianke duzego kalibru. W dwumeczu nasza druzyna okazala sie lepsza 3-2 od faworyta do zdobycia mistrzostwa. Pamietac trzeba ze wlasnie na stadionie D.C United rozegrny zostanie final MLS 2007. Teraz Strazacy zlapali chyba wiatr w plecy i pojda za ciosem. Jesli dotra do finalu bedzie to wielki sukces trenera Osario i jego pilkarzy. Aby tak sie stalo trzeba jednak pokonac rywala a bedzie nim jeden z zespolow z pary Red Bulls N.Y. - New England Revolution. Pozniej juz tylko final w Waszyngtonie.
W towarzyskim meczu pilkarskim kobieca reprezentacja Polski ulegla 2-1 Meksykowi. Nasze zawodniczki zaprezentowaly sie bardzo dobrze na stadionie Soldier Field w centrum Chicago. Polki stworzyly kilka groznych akcji i mialy dwa slupki w tym spotkaniu. Zaprezentowaly kilka ciekawych akcji i na tle wyzej notowanych Meksykanek wypadly bardzo dobrze. Honorowa bramke dla Polski zdobyla Patrycja Pozerska - zawodniczka AZS-u Wroclaw. Przed meczem kobiecych reprezentacji graly amatorskie reprezentacje obu krajow zlozone z pilkarzy chicagowskich lig pilkarskich. W regulaminowym czasie byl wynik 1-1, a bramke dla Polakow dajaca prowadzenie w meczu zdobyl strzalem glowa Janusz Jelonkowski - zawodnik Poloni Mielec Chicago S.C. Bramkarz Marek Los w drugiej polowie obronil rzut karny, Meksykanie wyrownali jednak na 1-1 po drugim rzucie karnym. Polacy nie wykorzystali paru sytuacji na zdobycie gola i seria rzutow karnych wylonila zwyciezce. Meksykanie lepiej wykonywali jedenastki i wygrali 4-2. Podczas trwanaia dwumeczu honorowy prezes EAGLES pan Joseph Zyzda zostal przez przedstawiciela PZPN-u uhoronowany i otrzymal pamiatkowa patere. Najlepsza zawodniczka meczu kobiecych reprezentacji Polski i Meksyku zostala wybrana bramkarka AZS-u Wroclaw Anna Bocian, ktora otrzymala od organizatorow" zlotego buta".
Zdjecia z meczu
zrodlo:
No i mozemy chyba zapomniec o play-off bo FIRE tylko zremisowalo 1-1 z Chivas. Nasi starali sie mecz wygrac ale nie pilkarze przeciwnej druzyny byli tacy dobrzy , sedziowie ten meczyk ustawili. Tak, tak. Karny dla gospodarzy byl z kapelusza a nie podyktowanie karnego dla Strazakow w ostatniej akcji meczu to walek straszny. Blanco mi zaimponowal nie tylko strzalem z wolnego i bramka ale rowniez obudzil sie w nim wojownik, ktory walczy do konca jak lew. Powoli sie do goscia przyzwyczajam i moze zmienie zdanie na jego temat. Trener tez nie wytrzymal w akcji z walkiem i sedzia wyrzucil go z boiska do szatni. Sedziowanie w USA to skandal, widzialem juz tyle walkow na tutejszych meczach - amatorskich, uniwersyteckich, szkolnych, zawodowych i Bog wie jeszcze jakich - ze wystarczylo by na 10 sezonow polskiej Orange Ekstraklasy. W sobote gramy z "ulubionym" New England na Toyota Park.
Skrot z meczu
Jan Stepczak trener seniorskiej reprezentacji kobiet powolal kadre na towarzyski mecz z reprezentacja Meksyku. Spotkanie zostanie rozegrane 29 wrzesnia w Chicago. Kadra kobiet na mecz z Meksykiem: 
Kobitki graja o 7 a faceci o 5 po poludniu.
W sobote wieczorem 29 wrzesnia w centrum Chicago na stadionie Soldier Field ,spotkaja sie w towarzyskim spotkaniu pilkarskim zenskie reprezentacje Meksyku i Polski.Mecz z Meksykankami to pierwsze spotkanie kobiecej reprezentacji Polski w USA i bedzie to duze wydarzenie sportowe dla chicagowskiej Polonii. Przed meczem kobiecych reprezentacji obu krajow dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku pomiedzy chicagowskimi amatorskimi reprezentacjami Polski i Meksyku.Obie druzyny beda zlozone z zawodnikow lig amatorskich , ktorych w Chicago jest ponad 20.
Reprezentacja polskich amatorow bedzie oparta na zawodnikach dwoch aktualnie najlepszych polonijnych druzyn - Chicago EAGLES i POLONII Mielec Chicago oraz z pilkarzy wystepujacych w chicagowskiej Polskiej Lidze Pilkarskiej .W szeregach polonijnej reprezentacji wystepowac bedzie kliku zawodnikow, ktorzy grali w polskiej pierwszej i drugiej lidze , np: Miroslaw Modzelewski - Legia Warszawa z ktora uczestniczyl w rozgrywkach europejskich, Kuba Lisek - Odra Wodzislaw, Janusz Jelonkowski - Arka Gdynia, Janusz Gurgul - Blekitni Kielce.Pozostali powolani pilkarze maja za soba wystepy w nizszych ligach lub sa wychowankami polonijnych klubow. Trenerem, ktoremu powierzono stworzenie amatorskiej reprezenatcji jest Krzysztof Lisek, menadzerem druzyny zostal Adam Kapusta a za zaplecze medyczne druzyny odpowiadac bedzie Jozef Lukaszczyk. Trenerm koordynartorem ma byc Jerzy Engel. byly selekcjoner reprezentacji Polski.Duet Lisek- Kapusta w ostatnich latach swojej pilkarskiej pracy dwukrotnie doprowadzili prowadzone przez siebie druzyny ( BLYSKAWICA Chicago i Chicago EAGLES ) do finalu Amatorskiego Pucharu Ameryki.Obaj panowie jak i bardzo doswiadczony masazysta Jozef Lukaszczyk obecnie sa zwiazani z chicagowskimi ORLAMI. W skladzie przeciwnikow naszej reprezentacji zagraja Meksykanie, ktorzy rowniez maja za soba bogate pilkarskie doswiadczenie w ligach meksykanskich i amerykanskich.
Mecz pomiedzy amatorskimi reprezentacjami obu krajow jest pierwsza taka konfrontacja pomiedzy Polakami i Meksykanami w Chicago, w ktorym emiganci z obu krajow stanowia duzy procent mieszkancow miasta.Oba mecze zapowiadaja duze emocje pilkarskie i beda swietem dla emigrantow obu nacji.
KADRA AMATORSKIEJ REPREZENTACJI POLSKI:
Bramkarze: Hachaj Piotr i Kus Tomasz
Obroncy : Modzelewski Miroslaw, Kolasinski Piotr, Wojtylo Miroslaw, Policht Pawel, Kedzior Lukasz, Wojna Marcin, Szewczyk Darek
Pomocnicy i napastnicy: Lechowicz Jacek, Lisek Jakub, Babiarz Miroslaw, Wojnowski Piotr, Kapuscik Wojciech, Jelonkowski Janusz, Wej Rafal, Madro Christopher, Zukowski Lukasz, Gurgul Janusz, Dubiel Tomasz, Sztejn Robert, Popko Rafal
Bramkarki: Anna Bocian (AZS Wroclaw), Izabela Godzinska (AZS PWSZ Biala Podlaska).
Zawodniczki z pola: Katarzyna Rusek (AZS PWSZ Biała Podlaska), Karolina Bochra, Dominika Maciaszczyk, Ewa Zyla, Patrycja Pozerska, Justyna Nazarczyk, Anna Zelazko (wszystkie AZS Wroclaw), Anna Gawrońska, Joanna Plonowska, Agata Tarczyńska, Natalia Czernielewska (wszystkie Medyk Konin), Marta Stobba, Agnieszka Winczo (obie Gol Czestochowa), Paulina Rytwińska, Paulina Kawalec, Daria Kasperska (wszystkie Unia Racibórz).
vs. 
Jesli FIRE powaznie mysli jeszcze o powalczeniu o play-off to w sobote trzeba wygrac z Chivas. Stadion Home Depot Center w Carson to niezbyl ulubione miejsce dla naszych pilkarzy. Wiecej tam porazek niz remisow i zwyciestw. Gra przeciez tam i Galaxy, ktore szczegolnie u siebie jest bardzo niebezpieczne. Blanco napewno dostanie tam spora porcje gwizdow od sympatykow Chivas - najwieksza kosa Ameryki, w ktorej barwach gral Meksior. Jesli nie wygramy to zapomnijmy o play-off.
Od dluzszego czasu na naszej stronie zawieszona byla dzialalnosc. Stalo sie to z kilku powodow. Po pierwsze na naszej administracyjnej stronce szalal wirus, ktory doprowadzal do roznych dziwnych sytuacji. Po drugie to okres wakacyjny nie zacheca zbytnio do siedzenia przed kompem i pisania, po trzecie imprezy z piwkiem w tle byly tak czesto iz sil nie starczalo na prace a co dopiero na obsluge strony. Po czwarte czlowiek jest leniwy z natury a jak jeszcze druzyna gra jak cieniasy to sie nic juz nie chce robic wzgledem strony internetowej.Tyle wyjasnienia i mam nadzieje ze mi wybaczycie no chyba ze nie piwkowaliscie tego lata. A to juz wasza strata. Ja mialem udane wakacyjne imprezy.
To miala byc "POLSKA NOC" a okazalo sie iz byla to noc meksykanskich kibicow, fanow BLANCO-ktorzy przyszli
podziwiac swojego idola.Polowa kibicow na meczu z Columbus Crew mowila w jezyku hiszpanskim i teraz juz tak pozostanie.BLANCO dla nich jest Bogiem.
Sam mecz nie byl ciekawym widowiskiem.Remis 0-0 z jedna z najslabszych druzyn ligi MLS pokazal kibicom FIRE na jakim poziomie graja ich ulubiency.Niby druzyna FIRE grala lepiej, widac iz BLANCO moze pociagnie kolegow do lepszej gry, ale po ciezkim sezonie dla niego (liga meksykanska i reprezentacja) powinien troche odpoczac.W druzynie Strazakow zadebiutowal napastnik Paulo Wanchope , ktory pojawil sie na boisku w 58 minucie meczu.Widac iz potrzeba mu czasu aby zgral sie z kolegami z druzyny.
Ten sezon dla naszej jedenastki jest juz raczej zakonczony.Z pucharu odpadlismy a w lidze jestesmy slabiutcy.Gorzej juz byc nie moze i nalezy miec nadzieje ,ze w nastepnym roku FIRE znow bedzie druzyna a nie zlepkiem zawodnikow.

Wisla Krakow zwyciezyla w miedzynarodowym mini turnieju pilkarskim ,ktory rozgrywany byl w miniony weekend na stadionie Soldier Field.Pilkarze "Bialej Gwiazdy" rozegrali dwa mecze: w pierwszym pojedynku zremisowali 1-1 z Reggina Calcio po golu zdbytym glowa przez Dariusza Dudke oraz w drugim meczu turnieju pokonali 1-0 F.C.Sevilla po bramce Andrzeja Niedzielana.Wiecej o pobycie Wiselki w Chicago znajdziecie w KOMENTARZACH.

Po dobrym meczu w wykonaniu naszych pikarzy, FIRE pokonalo na wyjezdzie 3-0 druzyne F.C.Toronto.Nasz zespol caly czas dominowal na boisku i gdyby nasi napastnicy mieli wiecej szczescia to zwyciestwo byloby bardziej okazale.Po przyjsciu do druzyny Blanco i zmianie trenera Strazacy graja coraz lepiej i widac iz zawodnicy chca wygrywac mecze.
Nowym nabytkiem naszego klubu jest napastnik rodem z Kostaryki Paulo Wanchope, ktory gral w Europie ( Anglia,Hiszpania ) i ma duze doswiadczenie pilkarskie.Bral rowniez udzial w Mistrzostwach Swiata 2002 i 2006 roku.Bedzie on na pewno duzym wzmocnieniem lini ataku naszej jedenastki.

Do Chicago przyleciala druzyna Wisly Krakow, ktora weznie udzial w turnieju Chicago Trophy.
Pilkarzy "bialej gwiazdy" na lotnisku O'Hare przywitalo kilkunastu krakowskich kibicow.
Po ciekawym meczu i przyzwoitej grze FIRE zremisowalo 1-1 z Celtic Glasgow.W spotkaniu tym w druzynie Strazakow udanie zadebiutowal meksykanski napastnik Blanco,ktory w 30 minucie po indywidualnej akcji pokonal bramkarza gosci -Artura Boruca.Wyrownal na 1-1 Riordan w 80 minucie.W zespole Celticu wystapilo dwoch Polakow,Artur Boruc w bramce i Maciej Zurawski w ataku.Obaj zaprezentowali podobny poziom jak ich koledzy z druzyny czyli jestesmy na wakacjach w USA.Pare dni wczesniej goscie ze Szkocji ulegli 2-0 reprezentacji MLS ALL STAR 2007.Teraz przed Strazakami w srode towarzyski meczyk z meksykanskim Santos, a w niedziele o 2 P.M. pojedynek ligowy w Kanadzie z F.C. Toronto.Mecz na trybunch ogladalo 15 719 widzow.
Bramka BLANCO

W niedziele w miedzynarodowym towarzyskim meczu pilkarskim
pomiedzy Chicago FIRE i CELTIC Glasgow w naszym zespole
zadebiutowac ma meksykanski napastnik-reprezentant Meksyku- BLANCO.
Czy Meksior okaze sie zbawca i odmieni druzyne Strazakow?
Czy bedzie kims w rodzaju Piotra Nowaka w tym zespole?
Osobiscie uwazam iz bedzie to komercyjne granie i po paru
meczach nasz "zbawca" zlapie kontuzje.Poczatek meczu 3 P.M.
Obronca U.S.OPEN CUP z zeszlego roku, druzyna Chicago FIRE niespodziewanie ulegla 0-1 zespolowi Railhawks Carolina.Mecz nie byl porywajacym widowiskiem,gra toczyla sie w wolnym tempie przy lekkiej przewadze gospodarzy.Roztrzygniecie zapadlo w 56 minucie meczu gdy po indywidualnej akcji Cephas McColm popisal sie precyzyjnym strzalem tuz przy slupku.Strazacy probowali doprowadzic do remisu ale ich akcje byly nieskuteczne i malo efektywne.Nasza druzyna jest na dnie i gorzej juz byc nie moze.Teraz przed FIRE towarzyski mecz z Celtic Glasgow, w ktorym zadebjutowac ma Blanco.Moze Meksior cos zmieni w grze naszej jedenastki,choc wydaje sie to byc malo prawdopodobne.Spotkanie na TOYOTA PARK odbedzie sie w niedziele 22 lipca o 3 P.M.
Chyba nikt z obecnych na czwartkowym meczu FIRE z DYNAMO nie spodziewal sie tak wysokiej porazki.Wynik 4-0 dla gosci jest jak najbardziej zasluzony i tylko dzieki bramkarzowi Pickensowi Strazacy nie przegrali wyzej tego meczu.Samo spotkanie wygladalo jak pojedynek juniorow z seniorami,nasi zawodnicy byli tlem dla druzyny z Houston, ktora przez caly mecz kontrolowala sytuacje na boisku.
Po raz pierwszy nasza druzyne poprowadzil nowy trener FIRE Juan Carlos Osorio, ktorego debiut wypadl koszmarnie.Wiele pracy czeka go aby stworzyc ponownie dobry zespol,ktory mogl by ponownie nadawac ton rozgrywka ligowym.Teraz przed FIRE niedzielny pojedynek w rozgrywkach U.S. OPEN CUP z druzyna Railhawks Carolina.Jesli Strazacy tego meczu nie wygraja to dno bedzie osiagniete.
NOWYM TRENEREM CHICAGO FIRE ZOSTAL JUAN CARLOS OSORIO
Pierwszym meczem dla Osorio w roli trenera FIRE bedzie spotkanie
z aktualnym mistrzem MLS-u zespolem DYNAMO Houston.
Mecz rozegrany zostanie w czwartek 12 lipca o dzodz. 8 P.M.
Co do nowych wlascicieli CHICAGO FIRE to zapraszam do dzialu KOMENTARZE.

Chicago FIRE doznalo kolejnej porazki,tym razem na wyjezdzie uleglo L.A. Galaxy.Wynik 2-0 dla gospodarzy to najmniejszy wymiar kary w tym spotkaniu.Dzieki bardzo dobrej grze naszego bramkarza Jona Buscha stracilismy tylko 2 bramki,ktore z rzutow karnych strzelil "Condom Donovanio" - ulubieniec kibicow z Chicago.Nasza druzyna nadal gra zle i trudno bedzie chyba w tym sezonie to zmienic.Jestesmy najslabszym zespolem w lidze,nawet Columbus gra lepiej niz my.W historii klubu tak slabej druzyny jeszcze nigdy nie mielismy.
W sobote 0 7:30 P.M. zagramy z F.C.Toronto i mozemy spodziewac sie kolejnej porazki Strazakow.Z Kanady pojawic sie ma dosc liczna ekipa kibicow.Moze byc ciekawie na boisku jak i po za nim.
Po malo ciekawym meczu FIRE zremisowalo bezbramkowo z Colorado Rapids.Nasza druzyna nadal nie prezentuje sie
zbyt dobrze i gra bardzo slabo.O meczu z Rapids mozna zapomniec bo nic interesujacego sie nie wydarzylo na boisku,no czerwona kartke zobaczyl zawodnik FIRE Bakary Soumare.Teraz przed Strazakami wyprawa do L.A.Galaxy i o punkty bedzie bardzo ciezko.
W towarzyskim meczu FIRE pokonalo 1-0 druzyne CRACOVII Krakow.Mecz nie byl porywajacym widowiskiem i publicznosc wychodzaca po meczu ze stadionu byla raczej zawiedziona.FIRE zwolnilo w srode trenera Sarachana i na lawce trenerskiej zasiadl dotychczasowy asystent Denis Hamlett,ktory udanie zadebiutowal w roli trenera.Oba zespoly sa w roznym punkcie sezonu.Cracovia jest po sezonie i wypad do USA to raczej promocja klubu i sponsorow klubu.Druzyna jest w okresie roztrenowania i dopiero bedzie zaczynac okres przygotowawczy do nowego sezonu.Mecz z FIRE to mozliwosc konfrontacji z innym typem rywala niz mialo by to miejsce w Europie.Okazalo sie iz druzyna z grodu Kraka ma liczna grupe kibicow w Chicago.Duzo Polakow rowniez ten meczyk wykorzystalo aby zobaczy nowy stadion,ktory przypadl rodakom do gustu.Zespol FIRE jest w pelni sezonu i po dobrym poczatku przyszla fala porazek.Sternicy klubu podjeli decyzje o zwolnieniu dotychczasowego trenera ,czego glosno sie domagali kibice juz od dluzszego czasu.Jak dalej pouklada sie u Strazakow? Miejmy nadzieje ze odbijemy sie od dna i zwyciestwo w towarzyskim meczu to poczatek lepszej gry naszego zespolu.
TRENER DAVE SARACHAN PRZESTAL BYC SZKOLENIOWCEM CHICAGO FIRE.
TYMCZASOWO ZASTAPI GO NA LAWCE TRENERSKIEJ
DOTYCHCZASOWY JEGO ASYSTENT DENIS HAMLETT.
Kolejna porazka FIRE na wlasnym stadionie,tym razem 1-0 z Chivas USA.Nie mozna meczu wygrac oddajac w ciagu 90
minut 2 celne strzaly na bramke rywali.To co graja Strazacy to totalne dno i wlasciciele klubu powinni pozegna trenera Sarachana,czego glosno domagaja sie kibice.Niby pojawili sie nowi ,mlodzi zawodnicy w pierwszym skladzie druzyny,ale styl gry i koncepcja taktyczna nadal zawodzi.Na meczu polowa kibicow to byli Meksykanie ,ktorzy kibicowali Chivas.
Zwyciestwo nad Columbus Crew 3-2 ucieszylo kibicow FIRE,ale styl gry nadal jest slaby.
Mecz sie odbyl i Strazacy wygrali to sie liczy,bo punkty sa potrzebne.
Czas trenera Sarachana w Chicago dobiega chyba do konca.
Najblizsze mecze powinny sprawe chyba przesadzic.
Sam mecz byl ciekawy,padlo 5 bramek,sedzia pokazal 2 czerwone kartki,
dramatyczna byla koncowka,no ale gralismy z najslabsza druzyna minionego sezonu.
Gorzej juz chyba byc nie moze?
Najslabsza druzyna ligi MLS wywozi z Toyota Park punkt i to chyba wszystko na temat meczu z Real Salt
Lake.Strazacy stworzyli kilka sytuacji pod bramka rywali, lecz nie potrafily strzelic gola.
Remis w takim meczu to porazka trenera Sarachana , ktory powinien powoli zegnac sie z druzyna.Trener dokonal kilku zmian w podstawowym skladzie ale nic nowego one nie wniosly do slabo grajacej calej druzyny.
FIRE jeszcze nigdy tak slabo nie grali w obronie, a i napastnicy nie potrafia strzelic bramek w 100 % sytuacjach.


Bardzo wielki zawod sprawili pilkarze FIRE w wyjazdowym spotkaniu z New York Red Bulls.Po trzech minutach
meczu bylo juz wiadomo kto wygra spotkanie.Dwie akcje gospodarzy,dwa bledy obroncow i dwa gole na koncie Red Bulls.Tak slabo grajacych obroncow jeszcze nigdy nie widzialem w FIRE.Ser szwajcarski ma mniejsze dziury niz nasza obrona,ktora gra czasem jak trampkarze.Horror a nie gra w pike.Jesli trener Sarachan nic nie zmieni w skladzie i taktyce druzyny to moze to byc najslabszy sezon w historii klubu.Gorzej juz chyba nie moze byc,choc dna jeszcze nie siegnelismy.

Kolejnej porazki doznalo FIRE.Tydzien temu przegralismy z New England Revolution 3-1,a w sobote kolejne 3-1 w plecy tym razem z F.C.Toronto.Nasza obrona to szwajcarski ser z duzymi dziurami i trener Sarachan musi chyba zastanowic sie nad zmiana ustawienia druzyny bo sytem 1-3-5-2 zaczyna zawodzic.Kibicowsko to byly dwa rozne mecze.
W Bostonie nikt z Chicago sie nie pokazal bo wszyscy szykowali sie na wyjazd do Kanady.W Toronto SECTION 8 zaprezentowalo sie bardzo dobrze i pozostawilo dobre wrazenie.Kibice gospodarzy widac ze rowniez kumaja klimaty pilkarskie i pelny stadion na meczu z FIRE to nie przypadek.Na boisku wrzalo ( 2 czerwone kartki) a na trybunach rowniez bylo ciekawie.Nastepny mecz FIRE rozegra na TOYOTA PARK w czwartek 17 maja o godzinie 7 P.M. a przeciwnikiem bedzie zespol
F.C. Dallas.

Mila niespodzianke sprawili pilkarze FIRE wygrywajac 1-0 z aktualnym mistrzem DYNAMO Houston.Jedyna bramke w meczu strzelil Chris Rolfe w 60 minucie meczu.Strazacy juz dawno nie mieli tak udanego startu w sezonie,ale do konca regularnych rozgrywek jeszcze daleko i wszystko moze sie jeszcze zmienic.Mecz w Houston byl pierwszym z trzech wyjazdowych pojedynkow ,ktore FIRE ma teraz do rozegrania.
Kolejnym przeciwnikiem FIRE w ligowych rozgrywkach bedzie mistrz MLS-u DYNAMO Houston , ktore w
zeszlym sezonie jako pierwszorokniak w lidze od razu zdobyl mistrzostwo.Zdobycie chocby punktu na terenie mistrza bedzie bardzo trudne i raczej nie liczmy na jakies punkty w tym meczu.Mecz odbedzie sie w niedziele 04/29 o 6 P.M.czasu chicagowskiego.Wszystkich chetnych zapraszamy do ogladania meczyku w Globe Pub.


Mecze pomiedzy FIRE a Colorado RAPIDS zawsze mialy wyrownany przebieg.Duzo walki,bieganiny po boisku,strzalow,fauli,kartek tylko bramek malo.Tym razem tradycji stalo sie zadosc i Strazacy zremisowali 1-1 z Colorado ,choc gospodarze od 6 minuty grali w 10.No i aby bylo ciekawiej pierwsi w oslabieniu strzelili bramke.Honor druzyny uratowal przed koncem spotkania Chad Barrett strzelajac bramke po ladnym podaniu Chrisa Rolfe.Na meczu miala debiut nowa flaga FIRE -" FULL POWER",ktora ze soba przywiezli kibice z Chicago.


Druzyna Chicago FIRE rozpoczela sezon 2007 od zwyciestwa 1-0 z New England Revolution.Pierwszy mecz naszej druzyny w nowym sezonie byl typowym meczem walki i obie druzyny zaprezentowaly dobry soccer.Mimo przenikliwego zimna zawodnicy zwawo ruszali sie po boisku i uraczyli kibicow ciekawym meczem.Dzieki swietnym interwencja naszego bramkarza Pickensa mozemy cieszyc sie z 3 punktow.
Na trybunach pojawilo sie okolo 11 tysiecy widzow ( sprzedano 15,353 biletow) ktorzy pomimo zimna goraco dopingowali FIRE i po meczu cieszyli sie ze zwyciestwa oraz ogladneli wspanialy pokaz fajerwerkow.Troche dzialo sie na koronie stadionu ( KOMENTARZE) ale mamy nadzieje iz bylo to tylko male nieporozumienie spowodowane nadmiernym spozyciem.Doping na SECTION 8 byl w tym meczu na srednim poziomie,odpalono kilka swiec dymnych,na poczatku meczu rozwinieto kolorowe folie,rozwinieto "koszulke",pojawila sie sektorowka EAGLES ( WYDARZENIA ),doping mial przestoje
Na meczu obecna byla 25 osobowa ekipa kibicow New England Revolution,ktorzy wywiesili jedna flage i prowadzili przyzwoity w miare doping dla swych ulubiencow.


W dniu 18 lutego na stadionie FIRE odbyly sie wybory do zarzadu SECTION 8.Marcin w tym roku nie kandydowal ,Jacek rowniez nie chcial dalej dzialac.Dzialalnosc w SECTION 8 to poswiecenie sie dla klubu i wszystkich innych kiboli.Co tu by nie mowic jest to wyzbycie sie czasu wolnego,ktory w Stanach jest najcenniejszy.W imieniu wszystkich ULTRASOW chce bardzo podziekowac Marcinowi za jego dlugoletnia dzialalnosc dla dobra klubu i jego bezgraniczne oddanie dla barw klubowych.Rowniez Jackowi naleza sie slowa uznania i podziekowania za dzialalnosc w SECTION 8.Wielkie dzieki za wszystko co zrobiliscie.