CHICAGO FIRE OFFICIAL HOOLIGANS

USA USA USA

Ameryka ujrzala we wlasnym kraju zadymke pilkarska i wszystkie media mialy na kilka dni pozywke. Przed meczem towarzyskim Columbus Crew - West Ham United doszlo do malej wymianu ciosow na sektorze zajmowanym przez najbardziej zagorzalych kibicow Crew. Kilku sympatykow West Ham probowalo zamieszac i chlopcy dostali kilka klapsow. Pozniej agresywny tlumek Jankesow chcial dopasc ich na koronie stadionu ale interwencja policji zapobiegla dalszej bijatyce. Okrzyki i skandownie - USA,USA,USA - bylo smieszne i glupawe. Cala ta zaistniala sytuacja wzbudzila w mediach lekka burze i zainteresowanie rodzimymi fanami pilki noznej. Dla nas cala ta sytuacja jest troche dziwna. Bedac kilka razy w Columbus chcielismy sprawdzic sie z miescowymi ale nigdy nie pojawili sie na umowionym miejscu choc bardzo chcieli sie z nami spotkac. W czasach swietnosci FIRE ULTRAS wyjazdy do Columbus byly zawsze okraszane malymi zadymami pod stadionem lub zmienianiem wlascicieli miejscowych flag. Teraz jest troche inaczej bo Crew dorobilo sie "ekipy hools" ktora probuje zaistniec w swiadku kibicowskim. Zadymka z West Ham jest tego przykladem. Osobiscie mam wielka ochote wybrac sie na tegoroczny wyjazd do Columbus i z bliska przygladnac sie fanatykom filmu " Green Street Hooligans".
http://www.youtube.com/watch?v=0atjiNzkaMo

PODSUMOWANIE SEZONU 2007

Zakonczyl sie sezon 2007 i nadeszla pora podsumowania calego roku . Najpierw podsumujemy nasz sezon jako kibicow i podliczymy nasze dzialania.
SEZON KIBICOWSKO:
Nie byl to udany sezon dla FIRE ULTRAS 98. Nasza liczebna obecnosc na meczach u siebie nie powalila na nogi i oprocz paru starszych ultrasow i mlodziezowcow to prawie nie istnielismy. Dobrze ze Kamil, Marcin i Jacek sie udzielaja bo inaczej to nie bylo by o nas slychac. Pojawienie sie wiekszej ilosci ultrasow na meczu wiaze sie przewaznie z ciekawym meczem tak jak to mialo miejsce podczas potyczek z Cracovia czy na meczu play-off.Na wyjazdach regularnie pojawia sie Marcin i Kamil jesli tylko moze sie wybrac. Na wyjazd do Columbus nie pojechalismy zorganizowana ekipa i to byla nasza najwieksza klapa tego sezonu. Co do innego rodzaju naszej aktywnosci to w tym roku oprocz akcji z " FULL POWER" i malego zamiesznia po meczu z Cracovia nie dzialo sie nic godnego uwagi bo male bijatyki na sektorze to juz normalka dla nas. Przegonienie kolesi z flaga komunistycznego mordercy z sektora tez do wielkich wyczynow nie nalezalo. Ogolnie mowiac to miniony sezon byl slabiutki w naszym wykonaniu.
SEZON PILKARSKO:
Po slabej a prawde mowiac katastrofalnej pierwwszej czesci sezonu nikt o zdrowych zmyslach nie mysla ze nasza druzyna sezon zakonczy tak wysoko.Awans do play-off zapewnilismy sobie dopiero w ostatnim meczu regularnego sezonu. Pozniej pokonalismy w dwumeczu D.C.United i w finale konferencji przegralismy pechowo z New England Revolution.Po odejsciu Sarachana nowy trener Osorio w krotkim czasie potrafil zbudowac druzyne ,ktora zamieszala troche w lidze i powinna w przyszlym sezonie walczyc o najwyzsze cele.Blanco,Conde, Mapp czy Rolfe to pilkarze ktorzy w przyszlym roku powinni decydowac o obliczu druzyny.W przyszlym roku napewno w barwach naszego klubu zagraja :
Bramkarz: Matt Pickens
Obroncy: Wilman Conde, C.J. Brown, Dasan Robinson, Gonzalo Segares
Pomocnicy: Cuauhtémoc Blanco, Justin Mapp, Logan Pause, Bakary Sumare
Napastnicy: Chad Barrett, Calen Carr, Chris Rolfe

WISLA PANY

  


033027023011008030
071080032017038034

Pilkarze Wisly Krakow pokonali  w niedziele zespol FC Sewilla 1:0 (0:0) w ostatnim meczu turnieju Chicago Trophy.
Krakowianie dzieki zwyciestwu zajeli w nim 1. miejsce.
Bramke na wage ciezkiego - wazacego 32 kg pucharu zdobyl Andrzej Niedzielan  w 62 mnucie spotkania.
W pierwszym meczu turnieju w piatek " Biala Gwiazda " zremisowala 1:1
z wloska Reggina Calcio a bramke zdobyl strzalem glowa Dariusz Dudka.
Przebywajac w Chicago Wislacy czesto i chetnie spotykali sie ze swoimi fanami
oraz krotko goscili na sobotnim pikniku w Hinsdale u swojej imienniczki z Chicago.
Wislacy maja w Chicago liczna grupe kibicow ,ktorzy udowodnili iz
WISLA rzadzi nie tylko w Krakowie ale w Wietrznym Miescie rowniez.


021028026017011013
019074092059085062
034031041043044045

NADCHODZI NOWE !!?

Gdy na poczatku roku uslyszalem ,ze FIRE mozliwe iz bedzie mialo nowych wlascicieli, potraktowalem ta informacje jako gadanie przy piwie czyli nic konkretnego i ciekawego.Zapomnialem o tej informacji i nie bralem jej na powaznie.Mija  7 miesiecy i faktycznie FIRE wystawione jest na sprzedaz, zainteresowane kupnem sa dwie ogromne korporacje.Nazwy ich nie wymienie bo za reklame przeciez sie placi.
Druzyna gra beznadziejnie,kibicow ubywa z trybun-choc gdy pojawi sie BLANCO to Meksiorow bedzie od groma i troche.Sa kupcy chetni do kupienia towaru-klubu-tylko czy to bedzie dobry interes?Tego nie bede ocenial,ale chce zwrocic uwage co my kibice bedziemy mieli z tego.
Po pierwsze zapanuja nowe porzadki w klubie i pare osob napewno pozegna sie z praca.Mam propozycje aby na poczatek wyrzucic firme ochroniarska i jej debilnego szefa.
Po drugie calej sprawie kupna klubu pilotuje byly zawodnik FIRE,Frank Kleopas,ktory kocha kibicow i nasz klub.W prywatnej,calkiem przypadkowej rozmowie z nim uslyszalem iz najwiekszym bledem obecnych wlascicieli klubu bylo nie zatrudnienie Polaka w zespole.Mecz FIRE-CRACOVIA pokazal iz Polacy sa zainteresowani pilka tylko trzeba ich na TOYOTA PARK w odpowiedni sposob przyciagnac.Kleopas podobno ma zostac generalnym menadzerem klubu i to jest informacja dla nas ULTRASOW bardzo dobra.
Po trzecie ponoc znow w FIRE ma pracowac Peter Willt.Jesli do tego dojdzie to bedzie to info najwspanialsze na swiecie.Ten facet dla tego klubu jest jak zywa legenda,jest teraz jednym z nas,zawsze na SECTION 8 podczas meczy.Gosciu poczul co to byc kibolem i choc jest Jankesem to zachowuje sie i mysli jak rasowy kibic pilkarski.
Teraz pozostalo nam obserwowac tylko jak cala sytuacja sie potoczy i czy faktycznie wraz z nowymi wlascicielami pojawia sie dobrzy,starzy znajomi.

CRACOVIA W CHICAGO

         Sam mecz nie wywolywal wsrod nas jakiegos specjalnego cisnienia.Miala przyjechac Craxa i zagrac z FIRE.Dla nas ULTRASOW to mial byc normalny towarzyski meczyk pilkarski.Ludzie z SECTION 8 zrobili nawet okolicznosciowe szaliki-paskudne strasznie zreszta,ktore probowali wciskac wszystkim dookola.Ogolnie mialo byc spokojnie i bez atrakcji pozasportowych.
CRACOVIA KRAKOW to klub z ponad stu letnia tradycja.Ma kibicow rozsianych na calym swiecie i jest klubem "papieskim".
         "Oczekuje, ze mecz z Chicago FIRE bedzie atrakcyjnym widowiskiem,ktore dostarczy zgromadzonej licznie publicznosci,w tym sporej liczbie Polonusow,niezapomnianych wrazen.Obiecujemy pokazac dobra pilke i jedyna w swoim rodzaju ambicje,taka ktora tylko Cracovia jest w stanie zademonstrowac".Tak przywital sie profesor Janusz Filipiak na spotkaniu z mediami polonijnymi i amerykanskimi na spotkaniu w sali bankietowej "Janosik".
          Druzyna podczas tygodniowego pobytu miala bogaty program spotkan z polonijnymi kibicami.Spotkania odbyly sie w "Szalasie" i "Janosiku" na poludniu miasta,a na polnocy w "Ambasadorze" i "Lutni".Trener Pasow Stefan Majewski byl zadowolony z mozliwosci trenowania na obiektach FIRE i podkreslal iz pobyt w USA jest waznym etapem przygotowan do rozgrywek ligowych.
Sam mecz nie zachwycil licznie zgromadzonej publicznosci.Widac bylo iz obie druzyny sa w roznych etapach pilkarskich.FIRE w cyklu meczowym,a Cracovia dopiero zaczyna do ligi przygotowania.Duzo Polakow przy okazji meczu pierwszy raz odwiedzilo nowy stadion TOYOTA PARK.W wiekszosci byli pod wrazeniem stadionu i atmosfery jaka byla podczas meczu.Bardzo duzo bylo kibicow w koszulkach w pasy,ale rowniez widoczni byli kibice innych polskich klubow pilkarskich np: Jagiellonia,Wisloka,Unia Tarnow,Widzew,Zaglebie Lubin,Wisla Krakow,Stal Rzeszow,Slask,Lechia,oraz pojedyncze osoby z Lecha,Ruchu,GKS-u Katowice,Legii,GKM Grudziadz.Widoczne byly flagi oczywiscie Cracovii ale rowniez zawisly fany Korony Kielce,Stali Mielec i Arki Gdynia.Byl rowniez transparent odwolujacy sie do Wisly Krakow,ktory po meczu zmienil walscicieli.Kibice Craxy z Chicago pozbyli sie po meczu na rzecz Wislakow jednej flagi.Widac ,ze za oceanem rywalizacja rowniez trwa.
           Posumowujac wizyte Cracovii w Chicago mozna rzecz iz byla to wspaniala promocja klubu jak i sponsorow.Krakusy pokazaly sie jako solidna firma pilkarska,dobrze zorganizowana z liczna grupa fanow w Wietrznym Miescie.Pozostawili po sobie mile wrazenie,chetnie spotykali sie z Polonusami,a mecz byl jaki byl-dobrze ze choc jedna bramka padla.
Teraz w Chicago zawita CELTIC,ktory zagra 22 lipca z FIRE, a pod koniec lipca WISLA KRAKOW rozegra dwa towarzyskie mecze na Soldier Field.
 
                                              

SOCCER I AMERYKA

Jeszcze pare dni temu smialem sie z wypowiedzi paru Amerykanow i ich glupawych komentarzy na temat soccera i kibicow ale po przeczytaniu tego artykulu to juz plakac mi sie chce http://www.dailysouthtown.com/news/354888,241NWS1.article .
Jak widac pilka nozna jest w USA faktycznie sportem malo znanym a ruch kibicowski probuje sie zaliczyc chyba do kategorii gangowych.Sytem tego kraju jest typowym ustrojem policyjno-nadzorczym i nikt tego nie zmieni.Ludzie sa wychowywani tak jak sa i nie mozna tego przeskoczyc.Wiec soccer to sport dla kobiet i pedalow -tak postrzega go przecietny Amerykanin.Kibice i ruch z nimi zwiazany to cos nowego i malo go rozumieja.Oprawy meczowe ,choralne spiewy,swiece dymne i serpentyny,oraz wszystko to co kibice robia na stadionach calego swiata w USA postrzegane jest jako ... no wlasnie sami sobie odpowiedzcie.
Pare lat temu jak zaczynalismy organizowac doping na Soldier Field ekipe FIRE ULTRAS 98 zaczeto postrzegac jako gang i probowano nas inwigilowac.Tylko dzieki dzialaniu owczesnego lidera grupy i jego stanowczemu stanowisku w klubie nas poparto a policja sie od nas odczepila.Mysle ze przywodcy SECTION 8 -wiekszosc to Amerykanie- powinni zajac bardziej zdecydowana postawe i przy poparciu klubu zalatwic problem.Glupawe i nie zyciowe postanowienia przed sezonem powinny byc anulowane.Ale jak sie nie ma doswiadczenia i patrzy na pilke amerykanskim mysleniem to teraz jest jak jest i trudno bedzie to zmienic.
No i jeszcze na marginesie tej sprawy to ochrona calkowicie poprawnie sie zachowuje w zaistnialej sytuacji.
Jestem ciekaw jak bysmy takie oprawy robili na TOYOTA PARK http://www.youtube.com/watch?v=AAYT1UCsdhw ,to co by sie stalo?
 

BRAWO DLA GLUPOTY

 Kazdy milosnik pilki noznej,ktory kiedy kolwiek zetknal sie z ruchem kibicowskim czy typowo hoolsowym ,wie iz zdradzanie danych osobowych kumpli z ekipy to najwieksze przewinienie i hanba.Zawsze wszyscy operuja swoimi ksywkami lub imionami,kazdy stara zachowac anonimowosc w grupie.Tak dzieje sie we wwszystkich szanujacych sie ekipach na calym swiecie,tak jest bezpieczniej dla wszystkich zainteresowanych.NA SWIECIE TAK !!!W CHICAGO NIE !!!To co sie dzieje na oficjalnej stronie SECTION8 z podawaniem swoich danych i chwalenie sie tym czy tam tym to szczyt glupoty.Dla mnie jest to kolejny dowod na brak swiadomosci amerykanskich fanow soccera. 
Najbardziej zaskoczyli mnie Polacy i niby amerykanscy hools.WIELKIE BRAWA DLA WASZEJ GLUPOTY!!!

W NOWYM SEZONIE STARE TEMATY

 Sezon 2007 wystartowal,pierwszy mecz juz za nami.Trzy punkty moga cieszyc ale styl gry naszego zespolu juz nie za bardzo.Dzieki bramkarzowi i jego interwencja udalo sie dowiesc do konca 3 punkty.Kibicowsko mecz mnie rozczarowal.Liczylem iz po wyborze nowych wladz SECTION 8 poziom dopingu i opraw meczowych sie podwyzszy ale to co Liam z kolegami zaprezentowal na starcie sezonu to delikatnie mowiac lipa.Widoczny byl brak Marcina i jego stylu prowadzenia mlyna,a Amerykanie musza poszukac kogos z doswiadczeniem w Europie bo ich styl prowadzenia dopingu jest slaby i malo ciekawy.
Ponownie powraca na trybunach temat Nazi.Po zeszlorocznych przepychankach znow doszlo do wymiany zdan i razow z kopniakami.Tym razem jedna z bardziej znanych dziewczyn dzialajacych w SECTION 8 miala problem do nas.Malo zorientowana Amerykanka w tematach hoolsowych zobaczywszy krotkowlosych gosci w bluzach "Buldoga" i flajersach stwierdzila iz sa oni polskimi Nazi.Po krotkiej wymianie zdan doszlo do malej bijatyki nad sektorem.Ochrona szybko interweniowala i nie doszlo do ciezkiego pobicia Amerykanow.Calej tej sytuacji przygladala sie grupa lewackich skinow.Trzeba zastanowic sie nad rozwiazaniem tego powracajacego ciagle tematu.Z Amerykanka to juz temat zalatwimy w normalny sposob.

DO ZOBACZENIA NA WIOSNE

Nasza druzyna zakonczyla sezon 2006 odpadajac po rzutach karnych z play-off.Nie udalo sie dotrzec do finalu konferencji.Czy sezon 2006 byl udany dla nas kibicow pod wzgledem pilkarsko-kibicowskim?Osobiscie uwazam ze tak i to bardzo.PILKARSKO-nasza druzyna awansowala do rozgrywek play-off ,w co do polwy sezonu malo kto z nas wierzyl.Dzieki zmianie ustawienia i nowej taktyce trenera Sarachana druzyna Fire od polowy rozgrywek zaczela lepiej grac i wygrywala mecz za meczem co dalo efekt w postaci zdobycia U.S. OPEN CUP-puchar LAMARA-oraz awansu do play-off.Wyrozniajacymi sie zawodnikami sezonu byli  - Matt PICKENS.Justin MAPP i Andy HERRON.Pickens okazal sie swietnym zmiennikiem dla Thortona i chyba juz na dobre zadomowil sie w bramce Fire.Herron wrescie gral na poziomie na jaki liczylismy-9 bramek.JUSTIN MAPP to dopiero 22 letni zawodnik, ktoremu wroze wielka kariere.Ten chlopak poprostu ma wielki talent i systematycznie robi duze postepy.Byl wszedzie na boisku,zaliczyl 11 asyst i zdobyl 2 bramki.Caly sezon gral na rownym,wysokim poziomie.Uznajemy go ZAWODNIKIEM SEZONU.Natomiast ODKRYCIEM SEZONU zostaje MATT PICKENS.Teraz pare slow o nas,czyli KIBICOWSKO-sezon rowniez mozna uznac za udany.Po pierwsze probujemy ponownie preznie dzialac i FIRE ULTRAS 98 malymi krokami odradza sie.Mamy nowe szaliki,koszulki,dzialamy na internecie.W przyzwoitej liczbie pojechalismy do Columbus-27 Polakow,troche porozrabialismy na naszym stadionie i parkingu,wspomoglismy finansowo chlopakow-Amerykanow-ktorzy mieli klopoty za zniszczenie lawek na TOYOTA PARK.Wspoltworzylismy oprawy na meczach i finansowalismy zakup swiec dymnych.Nawiazalismy wspolprace z SECTION 8 i jestesmy rozpoznawalni na meczach Fire.Zdajemy sobie sprawe ze do dawnej swietnosci droga jeszcze daleka ,ale swiatelko w tunelu sie juz pojawilo tak jak pojawilo sie paru mlodych ULTRASOW z ktorymi w przyszlym sezonie postaramy sie jeszcze prezniej dzialac na meczach.Gdyby klub zakupil polskiego pilkarza to napewno na stadion ponownie przychodzili by tlumnie Polacy.Ale to juz inna sprawa na ktora nie mamy wplywu.

PODSUMOWANIE SEZONU 2006

SEZON REGULARNY 2006 ZAKONCZONY.Pozwolilismy sobie na wystawienie kazdemu zawodnikowi FIRE malej cenzurki i podsumowalismy ich gre.Zaczynamy od bramkarzy:  Zach THORTON-na poczatku sezonu rowna forma,duze doswiadzczenie,po fatalnym bledzie w meczu z Dynamo Houston ustapil miejsca w bramce dla Matta PICKENSA , ktory okazal sie znakomitym fachowcem i swietnie wkomponowal sie do druzyny.Kilka jego interwencji bylo na najwyzszym swiatowym poziomie.Dla nas to ODKRYCIE SEZONU w druzynie Fire.W play-off jak w przyszlym sezonie powinien byc numerem jeden w bramce strazakow.Obroncy: C.J.BROWN- filar obrony,rowna forma przez caly sezon,jego wypady do przodu zawsze stwarzaly sytuacje do strzelenia gola.Jim CURTIN-do momentu odniesienia kontuzji filar obrony,znakomita gra glowa,powoli powraca do wysokiej formy i moze okazac sie duzym wzmocnieniem podczas play-off.Leonard GRIFFIN -zagral w paru meczeczach lecz niczym szczegolnym sie nie wyroznil,przecietniak.Dasan ROBINSON-podstawowy zawodnik druzyny,pare blyskotliwych zagran pokazal w tym sezonie,ktory powinien zaliczyc do udanych.Gonzalo SEGARES-wchodzil z lawki,wartosciowy zmiennik ,ktory w niedlugiej przyszlosci powinien byc podstawowym obronca.Tony SANNEH-na poczatku sezonu nie mogacy sie dopasowac do druzyny,z koniecznsci ustawoiny przez trenera na srodku obrony gdzie stal sie niezastapiony,jego pozycja na boisku to srodek obrony.Logan PAUSE- najagresywniejszy obronca w druzynie,duzo kartek,duzo checi do walki,zawodnik potrafiacy grac w obronie jak i rowniez w pomocy,typowy wojownik.Pomocnicy:Chris ARMAS-kapitan druzyny,wojownik,serce zespolu na boisku jak i poza nim.Kolejny udany sezon w MLS.THIAGO-mial byc mozgiem zespolu,rozgrywac pilke,choc wpisal sie pare razy na liste strzelcow to mozna bylo sie wiecej spodziewac po Brazylijczyku,wiecej mial slabych wystepow niz dobrych.Ivan GUERRERO-swietnie spisywal sie w koncowce sezonu, wielkie serce do pilki,ma" papiery" na dobrago pomocnika,powinien zostac nastepca Armasa.Diego GUTIERREZ-powrocil po kilu latach do Fire i jego doswiadczenie przydalo sie na boisku.Justin MAPP-co roku robiacy postepy,kilka znakomitych zagran,duzo asyst,gdy ma swoj dzien nie do zatrzymania na skrzydle.Wroze mu reprezentacyjna kariere i wyjazd do Europy-liga angielska.Napastnicy:Chad BARRETT-w pewnym momencie sezonu cos sie zacielo i zawodnik usiadl na lawce rezerwowych,mimo wszystko sezon do sraconych nie zapisze.Calen CARR-zawsze gdy pojawial sie na boisku druzyna Fire zaczynala szybciej i lepiej grac,ulubieniec kibicow,przyszlosc przed nim co udowodnil w kilku meczach, w rezrerwach przywodca zespolu.Nate JAQUA-powolanie na mecz gwiazd MLS-u nie bylo przypadkowe,znakomite warunki fizyczne,instynkt strzelecki,talent ktory powinien szybko trafic do Europy aby tam stac sie wielkim pilkarzem.Andy HERRON-po tym jak trener zaczal wystawiac go w pierwszym slkadzie zaczal trafiac do bramki rywali,zdobywal bardzo wazne gole dla Fire,dzieki jego trafieniom strazacy zdobyli duzo punktow,obok Pickensa ODKRYCIE SEZONU.Chris ROLFE-znakomity sezon w jego wykonaniu,wrescie dojrzal pilkarsko i ma zadatki na znakomitego napastnika,jest na celowniku paru klubow z Europy.Pozostali zawodnicy Fire rozegrali tylko po pare minut w pierwszym skladzie i nie zostali uwzglednieni przez nas.Ogolnie oceniajac druzyne Fire w zasadniczym sezonie to spisywala sie na miare swoich mozliwosci.Trener Sarachan duzo eksperymentowal ze skladem druzyny,ale jak sklad zatrybil to Fire gralo bardzo dobrze.O pracy trenera decyduja wyniki i one sa jego cenzurka.Puchar U.S.OPEN CUP i awans do play-off.Jest sie z czego nam kibicom cieszyc i wierzymy w MISTRZOSTWO MLS.

WSZYSCY RAZEM TWORZYMY SECTION 8

Section 8 rozegralo mecz pilkarski z kibicami GALAXY i pokonalo ich 6-5.Byl to typowy pojedynek pilkarski ,nie majacy na celu pojednania obudwu ekip lecz pokazania kto lepiej prezentuje sie na boisku.Kibice GALAXY swobodnie poruszali sie po parkingu jak i po stadionie choc pare razy byli zaczepiani przez sympatykow Fire.Jednak do wiekszej awantry z udzialem Galxy nie doszlo.Natomiast o maly wlos do niezlej zadymy by doszlo na gorze section 8.Po raz drugi na meczu Fire  pojawili sie polscy skini-faszysci i zostali zaatakowani przez liczna grupe komunistow ktorzy chcieli obic Polakow.Dzieki zdecydowanej reakcji paru ULTRASOW nie doszlo do zadymy.Skonczylo sie na burzliwej wymianie zdan i opuszczenia przez skinow section 8.NASZE STANOWISKO W TEJ SPRAWIE JEST NASTEPUJACE : PODCZAS MECZY JAK I PRZED I PO -NA PARKINGU- WSZYSCY RAZEM TWORZYMY SECTRION 8 .NASZE POGLADY POLITYCZNE POZOSTAWIAMY POZA OGRODZENIEM STADIONU I NA MECZU JESTESMY WSZYSCY KIBICAMI CHICAGO FIRE.WSZELKIE PROBY WZBUDZANIA ANIMOZJI POMIEDZY GRUPAMI KIBICOW BEDA PRZEZ NAS POTEPIANE I TEPIONE W ZARODKU.WSZYSCY RAZEM TWORZYMY SECTION 8!!!Tak na marginesie to komunizmu nie cierpie,a za faszystami tez za bardzo nie przepadam.Na stadionie sa oni dla mnie kibicami Fire tak jak i ja i do momentu nie obnoszenia sie ze swoimi pogladami bede ich tolerowal.Zadnej zgody pomiedzy CHICAGO FIRE a GALAXY nie zawarto i nie ma mowy aby taka powstala.

JUZ ZAPOMNIELI?

Czy kiedy kolwiek powstanie w USA ruch kibicowski podobny do Europejskiego?Czy Amerykanie poczuja klimat fanatyzmu pilkarskiego?Przezyja zadyme na wyjezdzie czy na swoim stadionie?NIGDY!!!System wychowania i wartosci intelektualne w tym kraju sa tak rozne od Europy, ze nigdy Amerykanin nie bedzie Europejczykiem i na odwrot.To taka mala dygresja nim  przejde do sedna .Bedac podczas finalu MLS w 2003 roku w Los Angeles przezylem fajne chwile.Choc Fire przegralo final po wspanialym meczu,my kibice udowodnilismy wtedy calej Ameryce ze jestesmy ze swoja druzyna na zawsze.Caly stadion byl przeciw nam i choc wtedy GALAXY i SAN JOSE  niecierpialo sie nawzajem to polaczyli sie wtedy przeciwko nam.Pare przykrych momentow z tego meczu rowniez pozostalo mi w pamieci .Obiecalem sobie wtedy,ze kazdy kibic frajerskiego GALAXY bedzie tepiony.Pare razy spotkalem kibicow Galaxy i nie byly to mile wymiany zdan.No i po uplywie 3 lat od finalu z 2003 roku, section 8 organizuje mecz kibicow Fire z kibicami  Galaxy.Pytam sie po co?Chca zrobic zgode?Przeciez wrogowie nie imprezuja razem,nie pisza do siebie serdecznych listow,nie umawiaja na wspolne piwo.Kibicom typu Liam proponuje sie zastanowic,bo my nie lubimy GALAXY.A przejawy nadgorliwej sympatii do nich beda tepione w zdecydowny sposob.

TO BYL MECZ!!!

Tak grajacych zawodnikow Fire juz dawno nie widzielismy,Pokonanie 3-0 D.C.UNITED i styl odniesionego zwyciestwa bardzo nas ucieszyl.Szkod tylko ze tak dobre spotkanie ogladalo na stadionie zaledwie 5 i pol tysiaca kibicow.Chyba malo kto wierzyl ze pokonamy druzyne Piotra Nowaka?Spotkanie to dostarczylo wielu emocji pilkarskich jak i innego rodzaju.Pilkarze sie mocno perzepychali na boisku-2 czerwone kartki-,kibic biegajacy po plycie boiska i rzucajacych sie 9 ochroniarzy na niego,po meczowe szarpanie na parkingu-niestety sie nie udalo- zapadnie na dlugo w pamieci .Jeszcze mamy jedno spostrzezenie  po tym meczu-ochronie nalezy sie CH.W.D. i powinnismy wszyscy razem nimi troche potrzasac.Nalezy im sie to,bo jak pozwolimy na ich glupawe zachowanie to juz nie dlugo nic nie wolno nam bedzie na NASZYM stadionie!!!

FIRE SARACHAN

Przegrac mecz to rzecz normalna w pilce noznej.Ktos przegrywa ,inny wygrywa,czasem trafia sie remis.Takie sa zasady tej gry.Zespol moze grac wspanialy mecz i byc lepszym od przeciwnej druzyny,a dzieki pomylce sedziego stracic w ostatniej minucie meczu bramke po problematycznym rzucie karnym.Moze?Oczywiscie ze tak bo w pilce noznej wszystko jest mozliwe.Chicago Fire w meczu z CHIVAS USA  bylo slabszym zespolem,nie potrafilo przeprowadzic skladnych akcji a wrzutki w pole karne do Jaqua byly niecelne lub wybijane przez obroncow.Zespol gral z pominieciem drugiej lini bo nie mamy pomocnika ktory by potrafil rozegrac pilke  w srodku boiska.Akcje bocznych pomocnikow byly malo efektywne i nie stwarzaly sytuacji na strzelenie bramki.Czy faktycznie byl faul na rzut karny w 89 minucie?Moze i nie ale nie mozna dopuszczac do takich sytuacji,przeciez to juz kolejny mecz w ktorym tracimy takie glupie bramki.Czas Sarachana w Chicago juz sie chyba konczy,bo kibice juz zaczeli nosic koszulki z haslem -"FIRE SARACHAN"-zwolnic Sarachana!!!No chyba ze druzyna zalapie sie do play-off i trener uratuje swoja posade,ale lepiej by sie stalo aby pozegnano sie z Sarachanem.

ZACZYNAMY NA CALEGO

Po sobotnim POLSKIM DNIU na stadionie TOYOTA PARK pozostaly juz tylko mile wspomnienia.Duzo Polakow na stadionie,mila atmosfera tylko pogoda nam troche psikusa wywinela.Ale i tak mimo deszczu bylo wesolo i ciekawie,Troche sie dzialo podczas przerwy ale o tym w WYDARZENIACH.Na meczu pojawilo sie paru starych Ultrasow jak rowniez ludzie chetni do reaktywowania naszej ekipy FIRE ULTRAS 98.Ustalilismy iz warto podjac probe ponownego zawladniecia mlynem Chicago Fire jak i bycia ponownie najlepsza ekipa w USA.Postanowiono ,ze nasza strona internetowa dolaczy do oficialnej strony kibicow Fire,bedziemy pisac tylko w jezyku polskim.Mamy zamiar zrobic flage FIRE ULTRAS,nowe szaliki,koszulki,vlepki,bluzy z kapturem,czapki-letnie jak i zimowe.Wstepnie umowilismy sie z Amerykanami iz razem bedziemy jezdzic na wyjazdy i organizowac oprawy meczowe.Chcemy rowniez odtworzyc historie naszej grupy od samego poczatku jej powstania,archiwalne zdjecia i materialy video zamiescimy na naszej stronie internetowej.Wszystkich chetnych do wspolpracy jak i pomocy zapraszamy do pisania do nas na e-mail  fireultras98@op.pl  .

FATA MORGANA CZYLI UDAR SLONECZNY

Temperatura na plycie boiska dochodzila w meczu z F.C.Dallas do 110 stopni F.Podobna byla na trybunach i widac to bylo w ilosci widzow -na nasze oko moze 6 tysiecy.Kto mogl schowal sie na trybunie krytej ale i tak paru kibicow mialo objawy udaru slonecznego-my widzielismy chlopaka ktory wymiotowal od upalu.Telewizja ESPN i MLS na poczatku sezonu wyznacza godziny i daty trnsmisji telewizyjnych i nikt nie dba czy bedzie grad ,burza,oberwanie chmury bo tego nikt chyba nie przewidzi ,ale rozgrywanie w lecie meczy o 3 po poludniu mija sie z celem.Wszyscy na tym traca.Telewizja transmituje mecz w ktorym pilkarze graja na zwolnionych obrotach,klub traci bo kibicow tez malo przyjdzie w upal,kibice raczej nie za bardzo chca sie smazyc na trybunach,no i wszystkie punkty z jadlem i piciem maja male obroty.Gdzie tu sens i logika?No i jeszcze jedna sprawa.Najwiekszy udar sloneczny zaliczyl ktos z dzialaczy FIRE,ktory obliczy ilosc kibicow na stadionie na 13,111 osob.Od slonca podwojnie zaczal widziec.

NASZA DRUZYNA

Aktualnie nasz zespol (11 lipiec 2006) ma zdobytych  20 pkt.Czy to duzo czy malo?Oceniac to mozna w rozny sposob ale my jako kibice mamy swoj punkt widzenia na takie sprawy.Dla nas to troche malo,a dlaczego to juz odpowiadam.Widzac poczynania naszych pilkarzy na boisku odnosze wrazenie ze oni nie potrafia wygrywac meczy.To nie zart, bo kilka punktow to oni oddali jak juniorzy.Wiem ze ta druzyna to mlodosc i przyszlosc ale trzeba im wiecej wiary w zwyciestwo,widac brak lidera zespolu takiego jakim byl Nowak.Armas jest typem innego zawodnika,Gutierrez tez nie za bardzo potrafi pociagnac gry calego zespolu.Thiago ma wiecej kiepskich wystepow niz udanych.Brakuje przywodcy i tu jest problem.Chlopaki potrafia grac w pilke ale cy to wystarczy aby wygrywac mecze?

CIEKAWE ZDJECIA

Minelo juz kilka dni od meczu FIRE-AMERICA i juz mnie co nie ktorzy kibice Fire rozbawili do lez.Na forum SECTION8CHICAGO znalazlem opisy wspanialej walki i odbicia flagi.Bzdury-bez komentarza.Mnie jednak zaciekawilo co to za kolesie z meksykanskimi mordami chcieli flage podpierdolic.Wrocilem pamiecia do meczu rozgrywanego kiedys pomiedzy Groclinem a America.Przypomnialem sobie ze widzialem wtedy na meczu jak i po, agesywna grupe mlodziamow odzianych w zolte koszulki Americi.Ochrona na stadionie sie z nimi wtedy szarpala ,a po meczu obrzucali butelkami Polakow na parkingu.Skojarzylem oba wydarzenia i mlodych Meksykow.Poszukalem w internecie i znalazlem cos takiego http://www.freewebs.com/chikagoazulkrema/chitown.htm. .  Zdjecia pochodza z meczu GROCLIN-AMERICA.Jestem pewien ze kolesie ktorzy chcieli zajebac flage Fire byli czlonkami tej ekipy.Moze w przyszlym roku -jak America znow zagra z kims w Chicago-flaga im zniknie,ja juz teraz sie na to pisze.