
Bylo tylko kwestia czasu kiedy zaczna znikac flagi z TOYOTA PARK.W zeszlym roku na meczu towarzyskim z America Club paru mlodych Meksykow probowalo skroic flage "ULTRAS RED SIDE" ale dzieki zdecydowanej postawie jednego z weteranow ULTRAS 98 flaga wrocila na SECTION 8.To byl pierwszy sygnal dla board of directions.No i co ?Jakie wnioski wyciagneli?
Po meczu z F.C.Dallas znika nowa flaga,bardzo fajna i droga.Miala byc jedna ze sztandarowych flag SECTION 8.Miala byc ? No to juz chyba nie bedzie.Kto ja zajebal ? Dla nas Ultrasow to malo wazne,bo liczy sie to ze nikt z Amerykanow nie umie pilnowac flag,a ich reakcje po stracie sa po prostu zenujace.Raport na policji,plakanie i napinanie sie na stronie internetowej,glupie komentarze.Tak zachowuja sie fani pilkarscy?
W USA niestety tak , tylko Europejczycy i Latynosi wiedza tak naprawde o co chodzi w ruchu kibicowskim.
Dla kolesi co flage zawineli slowa uznania,bo zrobili konkretna akcje - niestety ale taka jest prawda i trzeba sie z tym pogodzic. Teraz tylko patrzec gdzie FULL POWER zawisnie do gory nogami.
Po raz czwarty CHICAGO FIRE zdobylo U.S. Open Cup, ktory nazywany jest Pucharem LAMARA.Byl to piaty wystep strazakow w finale tych rozgrywek.W latach 1998,2000,2003 i biezacym FIRE zdobylo to trofeum.W 2004 przegrali final 1-0 z WIZARDS KANSAS CITY.Wielka szkoda iz rozgrywany po raz pierwszy w Chicago final U.S.Open Cup , nie wywolal wiekszego zainteresowania wsrod kibicow i obecnosc na tym meczu ledwo 8 tysiecy widzow uwazam za kompromitacje MLS-u i Fire.No ale srodowy termin jak i pora meczu ( 7 wieczorem ) nie moze gwarantowac wiekszej publiki.Dobrze ze mecz transmitowala telewizja komercyjna -kasa za transmisje i reklamy-bo inaczej to final ten okazal by sie totalna klapa pod wzgledem organizacyjno-finansowym.O meczu nie bede pisal bo wszyscy obecni na stadionie jak i przed telewizorami widzieli kto byl lepszy na boisku.Chcialem tylko zwrocic uwage na kulisy tego meczu i sposob celebrowania zdobycia pucharu.Dzieki jednemu z kibicow JAGI moglismy dostac sie na pomeczowe party,ktore odbywalo sie w klubowej sali bankietowej.Atmosfera tam panujaca oraz ludzie tam przebywajacy potwierdzilo moja opinie o amerykansim odbiorze pilki noznej.O wiele ciekawiej i sympatyczniej bylo na parkingu gdzie najwierniejsi kibice hucznie celebrowali kolejny puchar dla Fire.No i na koniec o ochroniarzach,ktorych nie cierpie strasznie.To co wyrabiali na parkingu po meczu tylko potwierdzilo opinie ze ci ludzie nie nadaja sie do pracy jako ochrona.To banda przyglupow i ignorantow,dla ktorych praca jako ochroniarze jest za trudna.No ale kazdy kij ma dwa konce i chyba nie dlugo sie o tym panowie w czerwonych kurteczkach przekonaja.Najwazniejsze ze puchar jest nasz. Po tym co pokazala druzyna gwiazd MLS-u w meczu z F.C.Chelsea i zwyciestwie 1-0 wydaje sie iz Piotr Nowak powoli zostaje kandydatem numer 1 do objecia stanowiska trenera reprezentacji USA.Jesli jego D.C.UNITED uzyska dobry rezultat w meczu towarzyskim z REALEM MADRYT to Nowak powinien objac reprezentacje USA.Tak mowili w kuluarach meczu gwiazd dzialacze z U.S.Soccer Federation.Nowak trenerem pierwszego zespolu,Kubik olimpijskiej i Wschodnia Europa gora w USA.Oby tak sie stalo,zyczymy im tego.

Przed meczem z D.C.UNITED kibice Jagielloni Bialystok spotkali sie na parkingu przed stadionem.Byli weterani,mlodziez no i paru swiezo przybylych do USA.Atmosferka typowo piknikowo-rodzinna.Grupa ta byla obiektem zainteresowania amerykanskiej czesci publicznosci poniewaz Jaga ubrana byla w klubowe koszulki,szaliki i prezentowala sie bardzo dobrze,30 osob tak samo ubranych i wygladem budzacych respekt .Dla Amerykanow to duze wydarzenie ,tym bardziej ze ekipa ta krecila sie po sektorze gospodarzy i czula sie jak u siebie w Bialymstoku.Podczas przerwy czesc Jagi odwiedzila sektor przyjezdnych na ktorym zasiadalo okolo 40 kibicow D.C.UNITED.Male zamieszanie,pare fotek,krotki kociol na sektorze no i chlopaki zawijaja jedna flage przyjezdnym.Jak na tutejsze realia kibicowskie to wydarzenie bardzo wazne bo jest to drugi przypadek zajebania komus flagi.Moze wydawac sie ze jest to smieszne ale w Stanach takich akcji nikt do tej pory nie przeprowadzal a jak juz to z negatywnym skutkiem.Jak do tej pory tylko FIREULTRAS 98 zawinelo flage V-ARMY w Columbus.Kibice Chicago Fire z podziwem patrzyli na Jage, gdy robiono pamiatkowe zdjecia ze zdobyczna flaga.Dla nich to bylo cos o czym oni tylko marza,ale tak sa wychowani w tym kraju.Kibice z Bialego pokazali im ze mozna cos takiego zrobic,ze jest to mozliwe w policyjnym panstwie,na stadionie na ktorym jest zamontowanych 145 kamer monitoringu.Mamy nadzieje ze teraz amerykanscy "hools" wiedza co to znaczy zajebac flage.Brawo dla Jagi i podziekowania .Na meczu widoczna byla rowniez Wisla Krakow ,ale mimo iz bylo ich porownywalnie tyle samo co Jagi to jakosciowo duzo slabiej.Ekipa typowo mlodziezowa z perspektywami na przyszlosc.Jak zauwazylismy to stosunki pomiedzy Jaga a Wisla w Chicago sa troche inne niz oficjalne w Polsce,ale to bardzo dobrze ze chlopaki nie brali sie za lby.Widzielismy tez przedstawicieli paru innych klubow z Polski-Lechia,Slask,Ruch,Arka i Cracovia-mieli troche pojechane,Widzew,Stal Mielec.Nie widzielismy za to chlopakow z Unii Tarnow ktorych w Chicago tez jest spora grupa.Brak bylo Wisloki ,Resovi,Legi a maja te kluby duzo kibicow .